Arsene Wenger został zmuszony do odejścia z Arsenalu

25.04.2018 19:02
xxx sport

Po trwającym jeszcze sezonie Arsene Wenger przestanie być menedżerem Arsenalu Londyn. Po 22 latach Francuz odejdzie z klubu, ale - jak sam przyznał - nie była to jego decyzja.

Arsene Wenger zwolniony z Arsenalu fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Po rozmowach z włodarzami i przemyśleniu sprawy uznałem, że to najlepszy moment, by po tym sezonie opuścić klub - powiedział Wenger cytowany w oficjalnym komunikacie "Kanonierów". Już wtedy pojawiły się spekulacje, że taka deklaracja oznacza tylko jedno: zwolnienie, a nie dobrowolne odejście. Szkoleniowiec w czwartek potwierdził te plotki.

- Do końca sezonu będę pracował tak, jak pracowałem do tej pory. Będę dawał z siebie sto procent aż do czasu wygaśnięcia kontraktu. Ale decyzja o odejściu już w czerwcu właściwie nie była moją decyzją - powiedział 68-letni szkoleniowiec, który w Londynie spędził niemal 1/3 swojego życia [22 lata - przyp. red].

Akcja Wenger Out

Kibice Arsenalu Londyn, jakkolwiek wdzięczni za te wszystkie lata pracy na chwałę ich ukochanej drużyny, od kilku sezonów domagali się odejścia Wengera. Prowadzili nawet akcję "Wenger Out", która miała skłonić włodarzy do wyrzucenia Francuza. Jasne jednak było, że dopóki on sam nie zdecyduje się odejść, nikt takiej decyzji nie podejmie. Teraz jego pożegnanie stało się faktem.

Koniec epoki w Arsenalu

O Arsenalu Arsene'a Wengera mówiło się, że bez względu na to, co się wydarzy, ta drużyna zawsze zakończy sezon na 4. miejscu i przed lokalnym rywalem, Tottenhamem. Ta prawidłowość została zachwiana w ubiegłej kampanii, kiedy "Kanonierzy" uplasowali się na 5. pozycji i po raz pierwszy za kadencji Francuza nie awansowali do Ligi Mistrzów.

Niemniej Wenger doprowadził Arsenal do trzech tytułów mistrza Anglii, siedmiu triumfów w Pucharze Anglii oraz do finału Ligi Mistrzów w sezonie 2005/2006.

W tym sezonie Arsenal ma szansę na jedno trofeum - w czwartek zmierzy się z Atletico Madryt w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Europy. Drugą parę tworzą Salzburg i Olympique Marsylia.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS

Oceń