Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Premier League: Hitowe derby Londynu dla Arsenalu

19.01.2019 21:30
sport

Arsenal Londyn pokonał u siebie lokalnego rywala Chelsea 2:0 w najciekawiej zapowiadającym się meczu 23. kolejki angielskiej Premier League. Dzięki temu zwycięstwu "Kanonierzy" wrócili na piąte miejsce, ich sobotni rywal wciąż jest czwarty.

Arsenal - Chelsea fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Obie bramki dla gospodarzy zdobyli w pierwszej połowie Francuzi - Alexandre Lacazette i Laurent Koscielny.

"Kanonierzy" odnieśli trzecie ligowe zwycięstwo nad Chelsea w ostatnich dziesięciu latach. Bramkarz Arsenalu Petr Cech, który przez większość kariery występował w ekipie "The Blues" (do 2015 roku), był rezerwowym.

- Potrzebowaliśmy tej wygranej. W poprzedniej kolejce popełniliśmy błąd (porażka 0:1 z West Ham United - PAP), więc dzisiejszy mecz był o sześć punktów. Gdybyśmy przegrali, mielibyśmy już dziewięć straty - przyznał Koscielny.

Obecnie Arsenal ma 44, a plasująca się lokatę wyżej Chelsea - 47 pkt.

Premier League: Grali Polacy

Wcześniej w sobotę doszło do meczu polskich bramkarzy. Artur Boruc po raz pierwszy od ponad półtora roku zagrał w angielskiej ekstraklasie, a jego AFC Bournemouth pokonał u siebie 2:0 West Ham United Łukasza Fabiańskiego.

Prawie 39-letni Boruc w sezonie 2016/17 był podstawowym golkiperem w Bournemouth, ale później miejsce między słupkami zajął Bośniak Asmir Begović.

Polak cały poprzedni sezon ligowy spędził na ławce rezerwowych. Podobnie było w obecnym, jednak w 23. kolejce były reprezentant Polski otrzymał szansę - po raz pierwszy od 13 maja 2017 roku. Begović tym razem był rezerwowym.

W meczu z "Młotami" Boruc miał niewiele pracy. Tymczasem Fabiański dwa razy skapitulował - po strzałach Calluma Wilsona w 53. minucie i Norwega Joshuy Kinga w doliczonym czasie. Dla pierwszego z nich to dziesiąte trafienie w sezonie, a dla Kinga - szóste.

Trzecim Polakiem, który zagrał cały mecz w 23. kolejce Premier League, był Jan Bendarek. Obrońca Southampton FC wystąpił w starciu z Evertonem, a jego zespół wygrał u siebie 2:1 i awansował na 15. miejsce.

Tempa nie zwalnia lider Liverpool. "The Reds" pokonali u siebie Crystal Palace 4:3, a jak zwykle nie zawiódł tercet: Mohamed Salah, Roberto Firmino, Sadio Mane. Egipcjanin strzelił dwa gole, zaś Brazylijczyk i Senegalczyk po jednym.

Salah z 16 bramkami objął samodzielne prowadzenie w klasyfikacji strzelców Premier League. Firmino i Mane mają po dziewięć trafień.

W tabeli jego zespół o siedem punktów wyprzedza wicelidera Manchester City, który w niedzielę zagra na wyjeździe z ostatnim Huddersfield Town.

Wciąż znakomicie pod wodzą zatrudnionego w grudniu Norwega Ole Gunnara Solskjaera spisuje się Manchester United (44 pkt). Tym razem "Czerwone Diabły", dzięki bramkom w pierwszej połowie Francuza Paula Pogby z rzutu karnego oraz Marcusa Rashforda, pokonały u siebie Brighton 2:1. Rywale odpowiedzieli tylko trafieniem Niemca Pascala Grossa w 72. minucie.

Pod wodzą Solskjaera, który zastąpił zwolnionego za słabe wyniki Portugalczyka Jose Mourinho, MU wygrał wszystkie siedem spotkań, z czego sześć w lidze.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń