Arkadiusz Milik zdradza, co działo się w szatni po przegranej z Danią

02.09.2017 12:52
sport

- Dzisiaj to nie był zimny prysznic, lecz olbrzymi kubeł zimnej wody na nasze głowy - mówił na pomeczowej konferencji Adam Nawałka. Słów krytyki po przegranym spotkaniu z Danią nie szczędzili też sami piłkarze. - Duńczycy nas upokorzyli - powiedział w Kopenhadze Arkadiusz Milik.

Arkadiusz Milik zdradza, co działo się w szatni po przegranej z Danią fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Dostosowaliśmy się do stylu gry rywala. Widać to było w pierwszej połowie, gdy przeciwnik zaczął grać długą piłką, a w przeciwieństwie do nas, jest to ich siła. Zamiast grać w piłkę, graliśmy siłowo. To był nasz największy błąd (...) Duńczycy nas upokorzyli. Nawet nie pamiętam, gdy polska kadra przegrała aż tak wysoko - powiedział Milik w trakcie pomeczowego spotkania z dziennikarzami. 

Drużyna Adama Nawałki doznała w Kopenhadze pierwszej porażki w eliminacjach do przyszłorocznego mundialu. Na pomeczowej konferencji rozczarowania stylem gry i rozmiarem przegranej nie krył selekcjoner reprezentacji Polski. Arkadiusz Milik zdradził jaka atmosfera panowała w szatni biało-czerwonych. 

- W szatni po meczu powiedzieliśmy sobie: głowy do góry, nie ma się co załamywać, jedziemy dalej. W poniedziałek mamy mecz z Kazachstanem i musimy zrobić wszystko, żeby to spotkanie wygrać - podsumował napastnik reprezentacji Polski. 

Internet bezlitosny dla orłów Nawałki. MEMY po meczu Dania-Polska: 

RadioZET.pl/SportoweFakty/DG

Oceń