Tragedia w klubie Krychowiaka i Rybusa. Nie żyje młody piłkarz

04.12.2018 10:18
sport

Lokomotiw Moskwa poinformował o śmierci 18-letniego wychowanka tego klubu Aleksieja Łomakina. Zdaniem rosyjskich mediów, przyczyną zgonu było zamarznięcie.

Aleksiej Łomakin fot. Twitter/Lokomotiw Moskwa

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Łomakin po raz ostatni był widziany 30 listopada, kiedy przechodził okresowe badania. Dwa dni później pojawiło się ogłoszenie, że w taksówce znaleziono jego telefon i plecak. Po kolejnych 24 godzinach przekazano informację o śmierci piłkarza.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że po badaniach 18-latek spożywał alkohol w towarzystwie swojego kolegi. Ten jednak nic nie pamięta. Matka Łomakina przekazała śledczym, że jej syn stosował czasem lek o nazwie Tropicamid [pomaga rozszerzyć źrenice przy badaniu okulistycznym, łagodzi niektóre stany zapalne - przyp. red.], po którym dziwnie się zachowywał. Na razie nie wiadomo, czy medykament mógł mieć wpływ na śmierć piłkarza.

Kim był Aleksiej Łomakin?

Aleksiej Łomakin był wychowankiem Lokomotiwu Moskwa występującym na pozycji prawoskrzydłowego. Początkowo grał w drużynie juniorów, a przed tym sezonem został włączony do zespołu rezerw. Rozegrał w nim trzy spotkania.

Piłkarzami Lokomotiwu Moskwa są Grzwgorz Krychowiak i Maciej Rybus.

RadioZET.pl/Wprost/KS

Oceń