Trener Legii wściekły na piłkarzy. Polecą głowy po wicemistrzostwie

Krzysztof Sobczak
20.05.2019 11:26
Aleksandar Vuković zapowiada czystkę w Legii
fot. PAP

Legia Warszawa nie zdołała obronić mistrzostwa Polski, a drugie miejsce odebrano w stolicy jako klęskę. Po ostatnim spotkaniu trener Aleksandar Vuković zapowiedział czystkę. - W klubie zostaną tylko ci, których ja uważam za legionistów - grzmiał szkoleniowiec.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na trzy kolejki przed zakończeniem sezonu 2018/2019 Legia Warszawa była liderem, ale remis z Pogonią Szczecin przy jednoczesnym zwycięstwie Piasta Gliwice z Jagiellonią Białystok odwrócił sytuację obu ekip. W następnej serii gier podopieczni Aleksandara Vukovicia nie wykorzystali potknięcia ekipy ze Śląska i na własnym boisku ulegli "Jadze" 0:1 po golu samobójczym Mateusza Wieteski.

Zobacz także

Piłkarze Legii doprowadzili do sytuacji, w której nic już nie zależało od niech. W finale sezonu mistrzowie Polski musieli wygrać z Zagłębiem Lubin i liczyć na stratę co najmniej dwóch "oczek" przez Piasta w Poznaniu. Żaden z tych warunków nie został spełniony - gliwiczanie ograli Lecha 1:0, a stołeczna drużyna podzieliła się punktami z "Miedziowymi". Brak tytułu spotkał się w Warszawie z gwizdami kibiców i wściekłością trenera, który na konferencji prasowej nie przebierał w słowach.

- Nie mam za złe kibicom haseł, które skandowali. Trafiłem do drużyny rozbitej i zrobiłem co mogłem. W końcówce przestaliśmy punktować, co było konsekwencją nie tylko moich błędów. Rozumiem rozgoryczenie i złość. Przypomnę, że wszystkie wcześniejsze mistrzostwa nie sprawiały, że klub szedł do przodu. W tym roku tytuł znów byłby szczęśliwszy. Nie chcę zabrzmieć jak mój poprzednik, który liczył tylko kogo wyprzedził. Nie oczekuję wielkiego zaufania i nie muszę go mieć. Grałem tu, spędziłem w Legii wiele czasu. Wiem, że zrobię coś dla klubu i drużyny - ocenił szkoleniowiec.

Vuković: "Odejdzie większa liczba zawodników"

Vuković bardzo dużo miejsca poświęcił sytuacji wewnątrz drużyny oraz planom na przyszły sezon. Z jego słów jasno wynika, że z zespołu odejdzie kilku zawodników, którzy nie poświęcają się dla niego tak, jak chciałby tego trener.

- Myślę o tym, co przed nami. Mogę obiecać, że niezależnie jak długo będę trenerem, zrobię coś dla tego klubu - obalę kilka mitów i zrobię pewne oczyszczenie. Klubowi i trenerowi - czy to mi, czy kolejnemu - mówił Vuković.

- Zdecydowana większość zawodników ma odpowiednią mentalność, na boisku jednak wygląda to zupełnie inaczej. Mam pełen obraz tego, co trzeba zrobić i nie interesuje mnie, czy ktoś będzie zaskoczony. Doprowadzę do tego, że trener nie będzie zakładnikiem - ocenił.

- Trzeba odwagi i szczerego spojrzenia. Nie można łudzić się, że może coś się zmienić. Ten, który raz czy drugi nie pobiegnie za piłką, nie zrobi tego po raz trzeci - dodał.

Vuković nie krył ponadto swojego niezadowolenia z powodu odejścia z klubu Adama Hlouska. - Odpuściliśmy największego legionistę. Obiecuję, że w klubie nie zostaną ludzie, którzy uważają się za legionistów, a ci, których ja za takich uważam - grzmiał.

- Żeby była jasność - są pewne przemyślenia w klubie. W pewnych kwestiach z ludźmi z klubu się zgadzam, w innych różnimy się. W tej chwili wiem, kogo nie będzie na pewno i wkrótce wszyscy się o tym przekonają. Nie ma to jednak żadnego związku z pozycją i umiejętnościami. Umiejętności mogą być wysokie, ale żeby klub funkcjonował dobrze, potrzeba czegoś jeszcze. Nie będzie to zwalanie winy na jedną osobę, odejdzie większa liczba zawodników - podkreślił.

Z Legii - poza Hlouskiem - na pewno odejdzie Kasper Hamalainen.

RadioZET.pl/Legia.com/KS