Agent Cristiano Ronaldo nie przebiera w słowach: "Zwycięstwo Modricia to kompromitacja"

Krzysztof Sobczak
31.08.2018 09:48
Cristiano Ronaldo nie przyjechał na galę w Monako
fot. PAP/EPA

- To kompromitacja - tymi słowami agent Cristiano Ronaldo Jorge Mendes określił zwycięstwo Luki Modricia w plebiscycie na najlepszego piłkarza minionego sezonu w Europie. Portugalczyk nie pojawił się na gali w Monako, by odebrać inną nagrodę - dla najlepszego napastnika.

Zagłosuj

Kto Twoim zdaniem bardziej zasłużył na miano piłkarza minionego sezonu?

Liczba głosów:

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

W głosowaniu na Piłkarza Roku UEFA Chorwat, który w poprzednim sezonie wygrał Ligę Mistrzów z Realem Madryt, z reprezentacją sięgnął po srebrny medal mistrzostw świata w Rosji i zgarnął "Złotą Piłkę" dla najlepszego gracza turnieju, zdobył 313 punktów i o blisko 100 wyprzedził Ronaldo (223). Trzeci był Mohamed Salah z Liverpoolu (134).

Na pocieszenie Portugalczyk otrzymał nagrodę dla najlepszego napastnika minionego sezonu w Europie. Na galę w Monako jednak nie przyjechał, co wywołało spore poruszenie w kuluarach. Nieoficjalnie mówi się, że CR7 nie chciał spotkać się z byłymi kolegami z Realu oraz że "obraził się" na takie wyniki plebiscytu.

Giuseppe Marotta, dyrektor generalny Juventusu, próbował tłumaczyć nieobecność Ronaldo obowiązkami w klubie i "powodami osobistymi", ale już jego agent Jorge Mendes nie był tak dyplomatyczny.

- W piłkę nożną gra się między czterema liniami, a o zwycięstwie decyduje Cristiano. Strzelił piętnaście goli, ciągnął Real na plecach i wygrał Ligę Mistrzów po raz kolejny - powiedział menadżer. - To po prostu absurd, hańba. Nie ma wątpliwości, kto powinien wygrać. Jest najlepszy na swojej pozycji - dodał.

Problem w tym, że "na swojej pozycji" Ronaldo został uznany za najlepszego piłkarza, a przegrał z pomocnikiem.

Sergio Ramos zaskoczony nieobecnością Ronaldo

- Nic o tym nie wiedzieliśmy. Zaskoczyło nas, gdy nam o tym powiedziano, a zakomunikowano o tym, gdy praktycznie wpinano nam mikrofony. Cóż, to jego decyzja. Niech robi, co chce - skomentował krótko kapitan Realu Madryt i najlepszy obrońca sezonu 2017/2018, Sergio Ramos.

Podczas gali w Monako nie tylko wręczano nagrody, ale także rozlosowano grupy Ligi Mistrzów.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/TVP Sport/KS