Zamknij

Onet: Afera z fałszywymi dyplomami dla Góralskiego i Milika. W tle Lewandowscy

28.07.2021 10:37
Robert i Anna Lewandowscy
fot. Norbert Schmidt/Pixathlon/REPORTER

Nazwiska czołowych polskich piłkarzy, w tym Arkadiusza Milika i Jacka Góralskiego, znalazły się w aktach śledztwa dotyczącego handlu podrabianymi dyplomami studiów. W tle pojawiają się także osoby Roberta i Anny Lewandowskich. Główny podejrzany, naukowiec Zbigniew D., przyznał się do winy. O sprawie donosi Onet.

  1. Znani piłkarze na liście doktora Zbigniewa D. Menadżerka Lewandowskich reaguje
  2. Arkadiusz Milik i Jacek Góralski otrzymali fałszywe dyplomy?

Zbigniew D., naukowiec związany ze światem sportu, były dyrektor ŁKS-u, wpadł dzięki prowokacji zorganizowanej wspólnie przez policję i jedną z absolwentek prywatnej Uczelni Nauk Społecznych w Łodzi, która dostała od niego propozycję otrzymania dyplomu bez konieczności uczęszczania na zajęcia lub zdawania egzaminu. Jak przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Grażyna Wawryniuk, "mężczyzna został zatrzymany bezpośrednio po przyjęciu pieniędzy w zamian za przekazanie podrobionego świadectwa ukończenia studiów podyplomowych osobie, która w nich nie uczestniczyła".

Prokuratura postawiła Zbigniewowi D. zarzut wzięcia łapówki w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Może mu za to grozić do 8 lat więzienia.

Znani piłkarze na liście doktora Zbigniewa D. Menadżerka Lewandowskich reaguje

Onet.pl zaznaczył, że policja, przeszukując telefon Zbigniewa D., znalazła korespondencję doktora ze znanymi sportowcami i ich rodzinami o wszelkiego rodzaju dyplomach wystawianiu fałszywych świadectw i dyplomów.

"Z materiałów zabezpieczonych przez śledczych wynika, że D. miał przygotowany dyplom magisterski z 2018 r. dla Roberta Lewandowskiego z pieczątką Uczelni Nauk Społecznych oraz podpisem żony doktora D. Proponował także piłkarzowi i jego żonie uzyskanie dyplomu MBA bez uczestnictwa w zajęciach" - napisał portal.

Menadżerka Lewandowskich Monika Bondarowicz powiedziała Onetowi, że "ani Robert Lewandowski, ani Anna Lewandowska nie mają żadnej wiedzy na temat postępowania prokuratorskiego". "Nie zostali o takim postępowaniu powiadomieni, a tym bardziej nie składali żadnych wyjaśnień. Nie mają także możliwości potwierdzenia, czy takie postępowanie w rzeczywistości ma miejsce. Trudno się w tej sytuacji odnosić do sprawy" — napisała Bondarowicz.

Arkadiusz Milik i Jacek Góralski otrzymali fałszywe dyplomy?

"W materiałach śledztwa są zdjęcia świadectwa maturalnego dla napastnika reprezentacji narodowej Arkadiusza Milika, rozmowy o dyplomach dla rodziny byłego reprezentanta Polski Piotra Świerczewskiego oraz kopia licencjatu dla pomocnika reprezentacji Jacka Góralskiego, który w dniu meczu polskiej kadry miał bronić dyplom z teologii adwentystycznej" - przekazano.

Onet.pl ustalił, że w materiałach znalezionych u Zbigniewa D. jest również jego korespondencja z dziennikarzem sportowym Mateuszem Borkiem.

Portal informuje, że "ani policja, ani prokuratura nie przesłuchały dotąd nikogo z piłkarzy, ani żadnej znanej postaci spośród osób przewijających się w korespondencji dr. D."

RadioZET.pl/Onet.pl/PAP/ipa/ robs/