Zamknij

Afera melioracyjna: Boniek zabrał głos ws. CBA w PZPN. Co na razie wiemy?

10.09.2020 23:11
Zbigniew Boniek
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Zbigniew Boniek, prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, zabrał głos w sprawie wkroczenia do siedziby PZPN ponad 20 agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. - Jeśli CBA bada jakąś sprawę i chce coś sprawdzić, to jesteśmy pierwsi do współpracy - powiedział Boniek. Co na stan dzisiejszy wiemy o aferze melioracyjnej?

Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej już około 6:30 rano, a więc jeszcze przed pojawieniem się pracowników federacji. Do środka budynku miało wejść ponad 20 funkcjonariuszy, którzy otrzymali do dyspozycji dużą salę konferencyjną.

Prokuratura w oficjalnej informacji przekazała, że przeszukano nie tylko główną siedzibę PZPN w Warszawie, ale też okręgowe związki piłki nożnej, Urząd Miejski w Koszalinie, siedziby kilku firm i prywatne mieszkania.

Afera melioracyjna: Boniek zabrał głos ws. CBA w PZPN. Co wiemy na dziś?

Polska federacja piłkarska szybko zdecydowała się na opublikowanie komunikatu w tej sprawie, w którym zapewniła pełne wsparcie funkcjonariuszom CBA oraz przekazała wszystkie dokumenty określone w postanowieniach o kontroli.

Niedługo po publikacji oświadczenia głos ws. agentów CBA w PZPN zabrał sam Zbigniew Boniek:

- Nie mamy nic do ukrycia. Jesteśmy transparentni. Jeśli CBA bada jakąś sprawę i chce coś sprawdzić, to jesteśmy pierwsi do współpracy. Jesteśmy do dyspozycji służb - powiedział prezes w rozmowie z WP Sportowe Fakty.

- Przygotowaliśmy wszystkie dokumenty, o które nas poproszono, żeby pomóc tę sprawę wyjaśnić. Z tego, co mi przekazano, chodzi m.in. o organizację przez jeden z wojewódzkich związków jakiegoś turnieju plażowego - zdradził Boniek, który obecnie przebywa poza granicami Polski.

- Wyjechałem w środę, ale spokojnie: w niedzielę wracam do kraju - powiedział.

Afera melioracyjna: o co w niej chodzi?

Czwartkowe przeszukania są związane z jednym z wątków tzw. afery melioracyjnej, dotyczącej "nieprawidłowości finansowych w działalności Fundacji All Sports Promotion, działającej w imieniu AZS Koszalin SA".

PK przypomina, że w lipcu 2019 roku zatrzymano w tej sprawie 7 osób, które usłyszały zarzuty prania pieniędzy i oszustwa. Wśród zatrzymanych w ubiegłym roku był prezes fundacji Łukasz B. oraz radca prawny i doradca podatkowy Michał D.

W latach 2011-2013 Fundacja działająca w imieniu AZS Koszalin SA miała podpisywać umowy na usługi reklamowe z Zakładami Chemicznymi. Jednak po przeprowadzeniu analizy dokumentacji ujawniono, że część środków przekazywanych przez ZC nie trafiała do AZS Koszalin SA, tylko były przelewane na konto innej fundacji, a następnie przekazane na rzecz spółki i wypłacone przez jej wspólników. - W konsekwencji doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez Zakłady Chemiczne w kwocie ok. 2 milionów złotych - podała PK.

W toku prowadzonego w zachodniopomorskim wydziale PK śledztwa zgromadzono dowody, które – jak podaje Dział Prasowy PK – uzasadniały przeprowadzenie przeszukań w dniu 10 września.

CBA w PZPN: Afera melioracyjna to nie wszystko

Afera melioracyjna nie była jednak głównym wątkiem pisma, które agenci przekazali przedstawicielom PZPN. Jak donoszą WP Sportowe Fakty, kluczowym tematem była sprawa firmy Mikrotel należącej do Romana Bońka, brata prezesa związku. Firma ta od lat zajmuje się rozstawianiem różnych instalacji na imprezach sportowych (m.in banery reklamowe), jednak nie współpracuje bezpośrednio z PZPN, bowiem byłoby to złamaniem statutu. Robi to, zgodnie z informacjami WP SP, za pośrednictwem firmy zewnętrznej.

Innym wątkiem poruszonym w piśmie i któremu agenci CBA będą chcieli przyjrzeć się uważniej jest dystrybucja biletów na Euro 2016. W szybkim rozwiązaniu tej kwestii ma pomóc zaplombowanie przez funkcjonariuszy CBA serwerowni PZPN, a więc dostęp do danych ze wszystkich dysków związku.

RadioZET.pl/PZPN/pk.gov.pl/PAP/sportowefakty.wp.pl