Czas na eksperymenty w kadrze. Adam Nawałka zmieni ustawienie?

27.10.2017 09:42
sport

Listopadowymi meczami z Urugwajem i Meksykiem reprezentacja Polski rozpocznie pierwszy etap przygotowań do przyszłorocznych mistrzostw świata w Rosji. Adam Nawałka ma już plan na te spotkania.

Adam Nawałka fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Zagłosuj

Czy reprezentacja Polski powinna grać systemem 3-5-2?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Jak informuje "Przegląd Sportowy", selekcjoner biało-czerwonych zamierza przećwiczyć nowy system gry i w jednym ze spotkań przetestować ustawienie 3-5-2. Skąd ta zmiana? Po meczu z Danią, który zakończył się klęską 0:4, szkoleniowiec Skandynawów przekonywał, że Polacy stali się zbyt przewidywalni i łatwo ich rozszyfrować. To najprawdopodobniej dało do myślenia Nawałce, który teraz ma wreszcie doskonały czas, by sprawdzić nowe warianty.

Do tej pory biało-czerwoni grali w dwóch systemach: 4-4-2, a po kontuzji Milika z konieczności 4-2-3-1. W obu ustawieniach nasi piłkarze radzili sobie dobrze, chociaż w przypadku tego drugiego bywały problemy przede wszystkim ze stwarzaniem sobie licznych okazji strzeleckich. System 3-5-2 miałby dać nam jeszcze większe pole manewru.

Znajdą się wykonawcy?

Na najbliższym zgrupowaniu reprezentacji Polski zabraknie kontuzjowanych Łukasza Piszczka, Arkadiusza Milika i Marcina Kamińskiego. Wszyscy mogliby być ważnymi elementami nowego wariantu gry - dwaj pierwsi z wiadomych względów, drugi w ustawieniu 3-5-2 występuje w VfB Stuttgart - ale na razie Nawałka musi radzić sobie bez nich. Pytania kluczowe brzmią więc: kto miałby pełnić rolę drugiego napastnika i gdzie w takim systemie umieścić Kamila Grosickiego, który słabiej broni i na wahadłowego raczej się nie nadaje.

W przeszłości "Grosik" występował na pozycji napastnika i tworzył zabójczy duet z Tomaszem Frankowskim w Jagiellonii Białystok. Od tego czasu snajperem jednak nie był i musiałby na nowo przestawić się na inną pozycję. Z drugiej strony, zawsze ciągnie go do linii, a wtedy Lewandowski nadal byłby osamotniony w polu karnym.

Problemów nie powinno być w defensywie i na pozycji wahadłowych, pod warunkiem, że wszyscy byliby zdrowi. Po bokach mogliby biegać Maciej Rybus (lewa) oraz Łukasz Piszczek lub Jakub Błaszczykowski (prawa), który nie ma problemów z defensywą. Gracz BVB dodatkowo potrafi grać w trójce obrońców. W odwodzie jest jeszcze Bartosz Bereszyński, który imponuje wydolnością i może grać na obu flankach.

Opcji na takie ustawienie mamy naprawdę dużo. Ponadto nie trzeba grać tak od początku, ale można zmieniać w zależności od sytuacji na boisku, a mając do dyspozycji trzy sprawdzone systemy gry można być bardziej elastycznym. Istnieje oczywiście ryzyko, że próby nowego ustawienia zaburzą dwa, które dobrze funkcjonowały. Niemniej lepszego czasu na eksperymenty przed mundialem już nie będzie, z czego doskonale zdaje sobie sprawę Nawałka.

Kiedy najbliższe mecze?

Mecz Polska - Urugwaj odbędzie się 10 listopada w Warszawie i będzie okazją do pożegnania Artura Boruca, który oficjalnie zakończy reprezentacyjną karierę. Trzy dni później w Gdańsku biało-czerwoni zmierzą się z Meksykiem. W piątek Adam Nawałka ogłosi powołania graczy z lig zagranicznych na te spotkania.

RadioZET.pl/Przegląd Sportowy/KS

Oceń