Nawałka: Urugwaj praktycznie nie stworzył groźnych sytuacji

11.11.2017 09:52
sport

Selekcjoner polskich piłkarzy Adam Nawałka nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodników w zremisowanym 0:0 towarzyskim meczu z Urugwajem w Warszawie. - Rywale praktycznie nie mieli groźnej sytuacji – stwierdził.

Nawałka: Urugwaj praktycznie nie stworzył groźnych sytuacji fot. PAP

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Moja ocena tego meczu jest pozytywna. Wartościowy sprawdzian, z bardzo mocnym rywalem. Mamy wiele materiału do analizy. Grało kilku debiutantów i zawodników, którzy ostatnio nie mieli okazji występu. Oceniam ich postawę pozytywnie. Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w następnych meczach. Będziemy obserwować ich w spotkaniach ligowych, niektórzy grają także w europejskich pucharach. Mam jeszcze trochę czasu, jeśli chodzi o ustalenie składu kadry na mundial. Jeszcze wiele może się wydarzyć – przyznał Nawałka.

Liczne absencje i towarzyski charakter meczu sprawiły, że polski trener pozwolił sobie na eksperymenty. Np. grał w ustawieniu z trzema obrońcami – debiutantem Jarosławem Jachem oraz Kamilem Glikiem i Thiago Cionkiem.

- Taktyka z trzema obrońcami wyglądała bardzo ciekawie. Po raz pierwszy wystąpiliśmy w takim składzie personalnym i ustawieniu. Mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowanie, ale wyglądało to obiecująco. Na pewno to ustawienie ma duże możliwości, choćby w przełożeniu na dobrą grę w defensywie. Groźni piłkarze Urugwaju mieli kłopoty z przedostaniem się pod naszą bramkę. Tylko dwa celne strzały rywali mówią same za siebie. Praktycznie nie stworzyli oni groźnej sytuacji. Takie próby taktyczne będą też na wiosnę, choć naszym koronnym ustawieniem pozostaje gra czwórką obrońców – podkreślił polski trener.

Zagłosuj

Czy podobała Ci się gra reprezentacji Polski w meczu z Urugwajem?

Nawałka nie zgodził się z opinią, że w piątek – pod nieobecność Roberta Lewandowskiego – mocno szwankowała gra ofensywna jego zespołu.

- Stworzyliśmy kilka dobrych sytuacji. Po stałych fragmentach, ale również z akcji było kilka bardzo ciekawych momentów. Myślę, że można być zadowolonym, choć oczywiście są rezerwy. Na przykład jeżeli chodzi o dynamikę prowadzenia akcji. Po raz pierwszy grając w takim ustawieniu trudno jest prowadzić atak pozycyjny przed 90 minut z mocnym rywalem. Mieliśmy jednak pomysł na grę. Kontrolowaliśmy przebieg spotkania. Muszę być zadowolony z tego meczu, biorąc pod uwagę, że pierwszy raz graliśmy w takim ustawieniu taktycznym i personalnym – zaznaczył selekcjoner.

Po raz kolejny przyznał jednak, jak wielką stratą jest brak takiego zawodnika jak Lewandowski.

- Już wcześniej mówiłem, że nie da się zastąpić Roberta jeden do jednego. Trzeba sobie radzić inaczej. Mogą zdarzyć się w przyszłości mecze bez niego. Musimy być na to przygotowani poprzez organizację gry i odpowiednie zadania dla zawodników - podkreślił.

RadioZET.pl/PAP/mw

Oceń