Zamknij

Każdy krążek na wagę złota. Szanse medalowe Polaków na ZIO w Pekinie

01.02.2022 11:06
Szanse medalowe Polaków na ZIO Pekin 2022
fot. Pawel Skraba/REPORTER/EastNews

Szanse medalowe Polaków na ZIO Pekin 2022. W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do sukcesów skoczków narciarskich, wcześniej mogliśmy liczyć na krążki Justyny Kowalczyk, zaskoczyć potrafili panczeniści. W tegorocznych zimowych igrzyskach olimpijskich Pekin 2022 każdy medal będzie ważył tyle, co złoty. Mamy jeden bardzo mocny punkt drużyny, ale on akurat walczy z koronawirusem. Kto w polskiej kadrze ma największe szanse na medal ZIO Pekin 2022?

Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie odbędą się w dniach 4-20 lutego. Relacje na żywo z każdego dnia najważniejszej imprezy czterolecia na sport.radiozet.pl ze szczególnym uwzględnieniem skoków narciarskich oraz short tracku. To z tymi dyscyplinami wiążemy największe nadzieje na sukcesy, aczkolwiek głośno o miejscach na olimpijskim podium mówią również przedstawiciele łyżwiarstwa szybkiego, snowboardu czy narciarstwa alpejskiego. Przyglądamy się największym szansom medalowym Polaków na ZIO Pekin 2022.

W historii ZIO sięgającej imprezy w Chamonix w 1924 roku Polacy wywalczyli 22 medale, w tym 7 złotych, 7 srebrnych i 8 brązowych. Zdecydowanie najlepiej zaprezentowali się w 2014 roku w Soczi, skąd biało-czerwona kadra wróciła z sześcioma krążkami, z czego aż z czterema z najcenniejszego kruszcu. Dubletem popisał się Kamil Stoch, na najwyższym stopniu podium stanęli Justyna Kowalczyk i Zbigniew Bródka, a do tego panczenistki dorzuciły srebro, a panczeniści brąz w wyścigach drużynowych. Z poprzednich igrzysk w Pjongczangu nasza drużyna wróciła z dwoma medalami - złotym Stocha i brązowym drużyny skoczków narciarskich. Na kogo powinniśmy zwrócić uwagę w Pekinie?

Szanse medalowe Polaków na ZIO: Natalia Maliszewska

Natalia Maliszewska - to nazwisko jako pierwsze przychodzi do głowy, mówiąc o szansach medalowych biało-czerwonych w Pekinie. Niestety jeszcze przed startem zimowych igrzysk olimpijskich 26-letnia białostoczanka dostała mocny cios i uzyskała pozytywny wynik testu na koronawirusa. Na sześć dni przed eliminacjami (5 lutego) na swoim koronnym dystansie (500 m) została zamknięta w kwarantannie i nie mogła normalnie trenować na torze czy siłowni. Pozostały jej zajęcia ogólnorozwojowe, mentalne czy ćwiczenia w pokoju.

- Jestem sportowo wkurzona i nastawiona jeszcze bardziej bojowo. Chcę pokazać im, że nie zrobi to na mnie wrażenia - mówiła na antenie TVP Sport.

Maliszewska w październiku ubiegłego roku wygrała próbę przedolimpijską w Pekinie. Wie już, z "czym to się je", bo ma za sobą debiut w igrzyskach, na swoim koncie ma srebrny krążek mistrzostw świata (2018), złoto z mistrzostw Europy (2019) i Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata na 500 m (sezon 2018/2019). Do pełni szczęścia brakuje jej zatem tylko sukcesu na najważniejszej imprezie dla każdego sportowca. W Pekinie ma szanse nawet na dublet, bo mocna jest też na 1000 m.

Szanse medalowe Polaków na ZIO: skoki narciarskie

Przed rozpoczęciem sezonu nikt nie zakładał, że będziemy tak mocno martwić się o postawę skoczków. W ostatnich latach ta dyscyplina dostarczała nam najwięcej radości, w zasadzie nie było imprezy, z której biało-czerwoni wracaliby bez kolejnego skalpu. Kamil Stoch jest trzykrotnym mistrzem olimpijskim, on, a także Dawid Kubacki i Piotr Żyła mają w swojej kolekcji tytuły mistrza świata, a i drużyna to już nie tylko jeden dobry zawodnik, jak było za czasów Adama Małysza, lecz wyrównany skład. Tak przynajmniej było do tego sezonu, bo obecnie nasz zespół jest zdecydowanie pod formą i żadne zabiegi - dodakotwe treningi czy zmiana sprzętu - tej sytuacji jakoś diametralnie nie odmieniły.

- Medal wciąż jest możliwy, ja w niego wierzę - mówił na antenie Radia ZET prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. W tej samej rozmowie szef federacji wymienił dwa inne nazwiska, spoza skoków narciarskich, które jego zdaniem mogą sprawić niespodziankę i powalczyć o krążki.

Szanse medalowe Polaków na ZIO: Król, Gąsienica-Daniel, Wójcik

Mowa o alpejce Marynie Gąsienicy-Daniel i snowboardzistce Aleksandrze Król. Obie panie nie ukrywają zresztą, po co przyjechały do Pekinu. Ta pierwsza będzie miała trzy medalowe szanse, ale najbardziej stawia na slalom gigant. Druga zaś jest przekonana, że zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata w Simonhoehe tuż przed wylotem do Pekinu sprawiło, że "rywalki jej się boją".

- Jestem pewna siebie. To są moje trzecie igrzyska. Jestem troszkę starsza i nie stresuję się już tym wydarzeniem aż tak bardzo. Moje zwycięstwo też na pewno dużo pomogło, bo potwierdziło to moją dobrą formę i że całe przygotowanie szło w dobrą stronę - mówiła Król w rozmowie z Eurosportem.

Warto również przyglądać się panczenistce Andżelice Wójcik. 25-letnia lublinianka w grudniu po raz pierwszy stanęła na pucharowym podium i od razu był to jego najwyższy stopień - wygrała zawody na torze olimpijskim w Salt Lake City na 500 m. Tradycyjnie będziemy liczyć też na rywalizację drużynową w łyżwiarstwie szybkim, gdzie wystartują m.in. Natalia Czerwonka oraz Zbigniew Bródka, którzy zostali wyznaczeni do roli chorążych podczas ceremonii otwarcia ZIO Pekin 2022. Polecamy także występy Katii Kurakowej w łyżwiarstwie figurowym, gdyż w rywalizacji olimpijskiej dawno nie oglądaliśmy polskiej solistki, mistrza Europy w łyżwiarstwie szybkim na 500 m, a prywatnie narzeczonego Natalii Maliszewskiej, Piotra Michalskiego oraz biathlonistki Moniki Hojnisz-Staręgi, która zawsze potrafi zaskoczyć.

Nie chcemy jednak czarować: tak naprawdę każdy krążek w Pekinie, może poza Natalią Maliszewską, trzeba będzie traktować w kategoriach miłej niespodzianki. W sportach zimowych nigdy nie byliśmy potęgą, a zdarzały nam się wybitne jednostki, które czasami udało się połączyć w zwycięską drużynę. W tym roku nie będzie inaczej.

RadioZET.pl/sport.tvp.pl/eurosport.tvn24.pl