Zamknij

Olimpijczyk podczas biegu na 50 kilometrów odmroził sobie penisa. "Ogromny ból"

21.02.2022 08:04

Bieg na 50 kilometrów podczas igrzysk w Pekinie odbywał się w tak złych warunkach, że choć skrócono go prawie o połowę, narciarze cierpieli z powodu odmrożeń. Jednym z zawodników, który miał z nimi problem był Fin Remi Lindholm. 24-latek odmroził sobie penisa.

Remi Lindholm (trzeci od lewej strony)
fot. Markku Ulander via www.imago-images.de/Imago Sport and News/East

Bieg techniką dowolną na 50 km ze startu wspólnego odbywał się w temperaturze, która sięgała minus 14 stopni Celsjusza i silnym wietrze, wiejącym z prędkością 18 km/h. Z tego powodu organizatorzy igrzysk skrócili dystans o 20 kilometrów. Zawodnicy i tak mieli ogromne problemy z wychłodzeniem, a nawet odmrożeniami.

Remi Lindholm, biegacz z Finlandii zdradził, że na trasie odmroził sobie penisa. 24-latek spędził w biegu godzinę i 16 minut. - Możecie zgadnąć, która część ciała była trochę zamarznięta, gdy skończyłem bieg. To jedne z najgorszych zawodów, w jakich brałem udział. Walczyłem o przetrwanie – powiedział Lindholm fińskim mediom.

Lindholm: ból był nie do wytrzymania

24-letni biegacz w hotelu użył ogrzewaczy, by przywrócić ciału odpowiednią temperaturę. - Kiedy zacząłem się odmrażać ból był nie do wytrzymania – opisał.

Lindholm zajął w biegu 28. miejsce. Startowali też reprezentanci Polski: Dominik Bury był 30., a Mateusz Haratyk 50. Złoto zdobył Rosjanin Aleksander Bolszunow. srebro jego rodak - Iwan Jakimuszkin, a brąz Norweg Simen Hegstad Krueger.

RadioZET.pl/PAB