Zamknij

To nie koniec Piotra Żyły na igrzyskach? "W emocjach coś tam gadałem"

16.02.2022 10:51

Wypowiedź Piotra Żyły zaszokowała wszystkich. Skoczek po konkursie drużynowym na dużej skoczni mówił, że zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie są jego ostatnimi. Następnego dnia w rozmowie z Eurosportem przekaz był inny.

Piotr Żyła
fot. Wang Song/Xinhua News/East News

Piotr Żyła z pewnością nie może zaliczyć zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie do udanych. W konkursach indywidualnych nie był bliski zdobyczy medalowej. Z kolei w "drużynówce" oddawał skoki poniżej oczekiwań.

- Ja już na igrzyska nie przyjadę. To są durne zawody. Jestem za stary na to, mogę jeździć na PŚ, mistrzostwa też są fajne, ale tu... Wrócimy do PŚ i coś się będzie działo, a nie odwieczna nuda igrzysk olimpijskic - mówił na gorąco o swoich odczuciach dotyczących poniedziałkowej rywalizacji na antenie Eurosportu.

Zaskakujący obrót spraw w sprawie Żyły

Dzień później polski skoczek był gościem studia w Eurosporcie. Żyła nie uniknął pytania o swoją wypowiedź po konkursie drużynowym. 35-latek przyznał, że słowa były wypowiadane w emocjach, a startu na igrzyskach nie wyklucza.

- W emocjach coś tam sobie gadałem. Nie wiem, nie mam planu, że koniec. Na pewno chcę mi się dalej skakać i chcę być w sporcie. Do igrzysk jest jeszcze sporo czasu i trudno mi na tę chwilę mówić - zakończył Żyła.

loader

RadioZET.pl/Eurosport