Zamknij

Niezwykła historia olimpijczyka. Wygrał z rakiem, zdobył złoty medal

07.02.2022 11:35
Niezwykład historia Maxa Parrot. Pokonał raka, zdobył złoty medal w Pekinie
fot. PAP/EPA/DIEGO AZUBEL

Max Parrot, snowboardzista startujący w kategorii slopestyle jeszcze 3 lata temu walczył z rakiem, a w ten poniedziałek zdobył w swojej konkurencji złoty medal. - Nie miałem siły, nie miałem mięśni. Teraz mam medal. To coś niesamowitego – mówił Kanadyjczyk.

Max Parrot pokonał reprezentanta gospodarzy, 17-letniego Su Yiminga, a także swojego rodaka - Kanadyjczyka Marka McMorrisa - i wygrał zawody w slopestyle’u z wynikiem 90.96. Złoty medalista igrzysk w Pekinie przez długi czas nie mógł być pewny, że jeszcze kiedykolwiek wystartuje w swojej ukochanej dyscyplinie. Trzy lata temu zdiagnozowano u niego nowotwór, chłoniaka Hodgkina, przez co musiał przejść chemioterapię. - Dawano mi zero szans na start. Dokładnie trzy lata temu leżałem w szpitalu, nie miałem energii, mięśni, wytrzymałości – opowiadał o swojej chorobie.

Parrot mówił, że pobyt w szpitalu był najtrudniejszym momentem w jego karierze. -To, że stoję tutaj, mogę dalej zajmować się swoją pasją, wykonałem najlepszy zjazd w karierze i zdobyłem złoty medal jest czymś nie do uwierzenia – mówił Kanadyjczyk.

Max Parrot: czułem się jak lew w klatce

Parrot musiał poddać się leczeniu chwilę po tym, jak startował na igrzyskach w Pjongczangu. - Czułem się jak lew w klatce. Uważałem, że życie jest czymś pewnym, ale to się zmieniło. Za każdym razem, gdy zakładam snowboard, doceniam to bardziej niż wcześniej – opisywał.

Parrot zdobył w Pekinie swoje pierwsze olimpijskie złoto. Kanadyjczyk ma już na koncie jeden medal na imprezie tej rangi - podczas zawodów w Pjongczangu zajął 2. miejsce i wywalczył srebro.

Kanadyjczyk w Pekinie wystartuje jeszcze w kategorii Big Air.

RadioZET.pl/PAB