Zamknij

Niemcy wolą MŚ w lotach od igrzysk w Pekinie. Zasłona dymna?

21.10.2021 18:38
Niemcy wolą MŚ w lotach od igrzysk w Pekinie
fot. CHRISTOF STACHE/AFP/East News

Markus Eisenbichler, drugi zawodnik klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sezonie 2020/2021, i były mistrz świata Severin Freund wyznali w niemieckich mediach, że bardziej im zależy na udanym występie na mistrzostwach świata w lotach niż na igrzyskach olimpijskich. Obie imprezy odbędą się w 2022 roku.

  1. Eisenbichler i Freund stawiają na MŚ w lotach
  2. Niemcy sceptyczni wobec igrzysk w Chinach

Markus Eisenbichler w poprzednim sezonie był bliski wywalczenia Kryształowej Kuli za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, bo to on najdłużej dotrzymywał kroku Norwegowi Halvorowi Egnerowi Granerudowi. Finalnie ukończył rywalizację na 2. pozycji, przed Kamilem Stochem. W swoim dorobku ma sześć złotych medali mistrzostw świata, w tym złoty indywidualnie z Seefeld (2019). Ponadto dwa razy stawał na najniższym stopniu podium - na mistrzostwach świata w Lahti w 2017 roku i w mistrzostwach świata w lotach narciarskich w Planicy w 2020 roku. W sezonie 2018/2019 zajął 2. miejsce w Turnieju Czterech Skoczni.

Medale na najważniejszych imprezach zdobyli w ostatnich latach też inni Niemcy - Severin Freund, który po licznych kontuzjach nie może powrócić do formy sprzed lat, Andreas Wellinger czy Karl Geiger. Eisenbichler mimo 30 lat cały czas głodny jest sukcesów, ale, jak się okazuje, ma nieco inne priorytety niż wielu innych sportowców. Zresztą podobne podejście wykazują też inni niemieccy skoczkowie.

Eisenbichler i Freund stawiają na MŚ w lotach

Igrzysk olimpijskie nazywane są najważniejszą imprezą czterolecia, ale nie dla Niemców. O swoich planach na najbliższy sezon opowiedzieli serwisowi tagesschau.de.

- Igrzyska nie są tym, na co się nastawiam w najbliższym sezonie - powiedział Eisenbichler. - Nastawiam się tej zimy na inne wydarzenie. Szczerze mówiąc, to mistrzostwa świata w lotach w Vikersund są dla mnie bardziej atrakcyjne niż igrzyska w Pekinie - wtórował mu Freund.

Trener reprezentacji Niemiec Stefan Horngacher zapewnia, że wraz ze zbliżaniem się terminu igrzysk "gorączka będzie rosła".

Niemcy sceptyczni wobec igrzysk w Chinach

Nasi zachodni sąsiedzi są zażenowani postawą chińskich organizatorów igrzysk olimpijskich w Pekinie. Twierdzą, że utrudniają oni pracę działaczy i robią wszystko, by szczegóły techniczne obiektów jak najdłużej pozostały nieznane. Z podobnymi problemami zmagają się tamtejsi biathloniści i alpejczycy.

Przed igrzyskami czy mistrzostwami wielu zawodników stara się bagatelizować czekające ich wyzwanie, by zdjąć z siebie presję, a przy okazji uśpić czujność rywali. Czy Niemcy stosują zasłonę dymną? Tego dowiemy się 5 lutego, gdy odbędą się kwalifikacje na normalnym obiekcie.

RadioZET.pl/skijumping.pl