Zamknij

Afera dopingowa w Pekinie? Szykuje się skandal z udziałem 15-latki

09.02.2022 19:03
Kamiła Walijewa
fot. PAP/EPA

Kamiła Walijewa, 15-letnia rekordzistka świata w rywalizacji solistek w łyżwiarstwie figurowym, jest podejrzana o stosowanie dopingu - informuje portal Inside the Games. Pozytywny wynik testu antydopingowego nastolatki ma być powodem opóźnienia ceremonii medalowej w zmaganiach drużynowych podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Sprawa jest jednak niezwykle zagmatwana.

Kamiła Walijewa mimo zaledwie 15 lat już teraz uważana jest za potencjalnie największą gwiazdę w historii łyżwiarstwa figurowego. Nastolatka z Kazania jest już mistrzynią Europy, a w poniedziałek poprowadziła reprezentację Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiego do złotego krążka w rywalizacji drużynowej podczas ZIO Pekin 2022. Jako pierwsza solistka w dziejach w trakcie występu wykonała dwa poczwórne skoki i wygrała zarówno zmagania w programie krótkim, jak i dowolnym.

Ceremonia medalowa miała się odbyć we wtorek o godz. 14 czasu polskiego. I właśnie wtedy pojawiły się pierwsze problemy - uroczystość z udziałem najlepszych zespołów w łyżwiarstwie figurowym anulowano bez podania wyraźnego powodu. Początkowo spekulowano, że w organizmie tancerza Nikity Kacałapowa wykryto marihuanę, którą miał stosować leczniczo w związku z bólem pleców. W środę światowe media - portal Inside the Games, a za nim m.in. US Today i The Guardian przekazały jeszcze bardziej sensacyjne informacje o pozytywnym wyniku testu antydopingowego 15-letniej Walijewej! Próbki pobrano przed imprezą w Chinach. Co ciekawe, doniesienia te potwierdzają nawet rosyjskie media.

Kamila Walijewa na dopingu?

Na razie brakuje oficjalnego stanowiska. Międzynarodowy Komitet Olimpijski i Międzynarodowa Federacja Łyżwiarska (ISU) przekazały, że przypadek rosyjskiej drużyny wymaga "konsultacji prawnych", natomiast żadnego komunikatu nie wydała odpowiadająca za kwestie antydopingowe w Pekinie Międzynarodowa Agencja Badawcza (ITA).

Cała sprawa jest niejasna i zagmatwana. Według niektórych źródeł Kamiła Walijewa stosowała lek, który nie poprawia wydajności, a dany składnik nie znajduje się nawet na liście substancji zakazanych. Inside the Games tego nie potwierdza i wskazuje, że chodzi o trimetazydynę, która pomaga w przemianie materii i znajduje się na tej liście. Dany medykament miał być używany przez 15-latkę w związku z problemami z sercem i dusznościami. Teraz trzeba rozstrzygnąć, czy były podstawy ku temu, by ten środek legalnie znalazł się w organizmie łyżwiarki.

Równie istotny jest aspekt prawny - zawodników do ukończenia 16. roku życia nie obowiązuje Światowy Kodeks Antydopingowy, w związku z czym nie można ich zdyskwalifikować. Ewentualna kara może zatem dotyczyć tylko drużyny, a nie nastolatki z Kazania. Ona najpewniej uniknie konsekwencji.

Rosjanie nie trenowali

W środę, dzień po odwołanej ceremonii, miał się odbyć trening mistrzowskiej kadry. Na tafli pojawili się jednak tylko tancerze Wiktoria Sinicyjna i wspomniany Kacałapow. Zabrakło pary tanecznej Anastazji Miszyny i Aleksandra Galliamowa oraz solistów - Marka Kondratiuka i właśnie Kamiły Walijewej.

Żadne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale sprawa jest rozwojowa. Przypomnijmy, że właśnie ze względu na usankcjonowany państwowy system dopingowy Rosja od lat nie może występować pod własną flagą, a sportowcom nie jest odgrywany hymn narodowy. W Pekinie, podobnie jak było wcześniej m.in. w igrzyskach olimpijskich w Tokio, oficjalnie występują pod nazwą Rosyjski Komitet Olimpijski.

RadioZET.pl/insidethegames.biz/rt.com/Twitter