Zamknij

"400 km za miastem". Adam Małysz przerażony planami Chińczyków na ZIO

19.01.2022 21:52
Adam Małysz przerażony przed ZIO Pekin 2022
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Sportowcy, którzy uzyskają pozytywny wynik testu na koronawirusa, mają być wywiezieni 400 kilometrów za miasto na kwarantannę - przekazał dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz. W taki sposób Chińczycy chcą zapobiegać rozprzestrzenianiu się pandemii podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie.

Polski Związek Narciarski we wtorek zatwierdził skład reprezentacji na zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. W kadrze skoczków znalazło się pięciu zawodników: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek i Stefan Hula. Wśród pań, które zadebiutują na najważniejszej imprezie czterolecia, zobaczymy Kingę Rajdę i Nicole Konderlę.

ZIO 2022 odbędą się bez udziału zagranicznych kibiców i w pandemicznej rzeczywistości, która będzie utrudniać funkcjonowanie drużyn na miejscu. Tak naprawdę kłopoty zaczną się wcześniej, bo jeszcze przed wylotem wszyscy uczestnicy zawodów będą musieli poddać się testom na koronawirusa. Ponowna procedura czeka ich na lotnisku w Pekinie, a potem jeszcze kilka razy w trakcie igrzysk. Największe kontrowersje towarzyszą jednak przepisom dotyczących kwarantanny dla zawodników, którzy uzyskają pozytywne wyniki badań. Opowiadał o tym Adam Małysz.

ZIO 2022 w Pekinie: Kwarantanna 400 km za miastem

- Z tego co wiem, to osoby zakażone mają być wywiezione na kwarantannę do miejsca oddalonego o 400 km - poinformował dyrektor kadry. - Jesteśmy przerażeni. Z kim nie rozmawiam, czy to z Niemcami, Austriakami czy Japończykami, mówią to samo: jesteśmy przerażeni tym, jak to ma w Chinach funkcjonować - dodał.

W polskim zespole z COVID-19 zmaga się obecnie Dawid Kubacki. Przed konkursami w Zakopanem pozytywny wynik uzyskał też Paweł Wąsek, ale ponowne badanie dało rezultat negatywny i młody zawodnik mógł pojawić się na Wielkiej Krokwi. W Chinach skoczkowie mają być badani nawet codziennie, ale nikt tak do końca nie wiem, jak to będzie wyglądać. Nawet Małysz.

- W Pucharze Świata, podobnie jak w Formule 1, mamy taką bańkę. Testy są przeprowadzane, ale są możliwości wybrnięcia z całej sytuacji. Nie ma sytuacji, że jeden skoczek otrzymuje wynik pozytywny i reszta kadry trafia na kwarantannę. [...] Nie mamy pojęcia, jak to będzie w Chinach. Im ze sportami zimowymi nie jest po drodze. Czekamy zatem, co się wydarzy, aczkolwiek wszyscy mają tak samo - podkreślił "Orzeł z Wisły".

Zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie odbędą się w dniach 4-20 lutego.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty