Zamknij

Adam Małysz "musi o siebie zadbać". Dyrektor PZN nie leci na ZIO do Pekinu

27.01.2022 16:55
Adam Małysz nie leci na ZIO Pekin 2022
fot. Damian Klamka/East News

Adam Małysz, dyrektor reprezentacji Polski w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej, nie poleci z drużyną na zimowe igrzyska olimpijskie w Pekinie. Jeden z powodów takiej decyzji może martwić kibiców "Orła z Wisły".

Zimowe igrzyska olimpijskie Pekin 2022 odbędą się w dniach 4-20 lutego. Zmagania w skokach narciarskich potrwają jednak krócej - najpierw na chińskich arenach zaprezentują się panowie w kwalifikacjach oraz panie w finałowym konkursie na normalnym obiekcie (5 lutego), a rywalizacja na skoczniach zakończy się w Walentynki 14 lutego. Biało-czerwonych reprezentować będzie siedmioro zawodników - Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki, Paweł Wąsek, Stefan Hula oraz debiutujące w najważniejszej imprezie czterolecia Kinga Rajda i Nicole Konderla. Kadrze towarzyszyć będą m.in. szkoleniowcy, Michal Dolezal i Łukasz Kruczek.

Nieoczekiwanie w Pekinie zabraknie jednej z najważniejszych postaci w drużynie, dbającego m.in. o relacje zawodników z trenerami i działaczami, Adam Małysza. O powodach takiej decyzji dyrektor reprezentacji Polski w skokach narciarskich i kombinacji norweskiej opowiadał w rozmowie z WP Sportowymi Faktami. Jednym z nich są oczywiście obostrzenia wynikające z pandemii COVId-19, ale jest jeszcze drugi powód, bardziej tajemniczy, który może martwić fanów mistrza.

Adam Małysz nie leci na ZIO

- To coś, o czym nie chcę mówić publicznie. Po prostu muszę o siebie zadbać - wyznał bez podania konkretów. W przypadku drugiego powodu chodzi m.in. o kwestie logistyczne i epidemiczne: - Tylko sześć osób może być w wiosce olimpijskiej. Reszta musiałaby mieszkać w hotelu.

Wcześniej dyrektor Polskiego Związku Narciarskiego opowiadał o warunkach, jakie mają panować podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pekinie. Zawodnicy mają być badani niemal codziennie, a ci, którzy trafią na kwarantannę, odbędą ją 400 kilometrów od miejsca zakwaterowania. - Jesteśmy tym przerażeni - mówił. I nie ma znaczenia, że Dawid Kubacki jest ozdrowieńcem, a Piotr Żyła obecnie przechodzi COVID-19 i nie wiadomo, kiedy wyleci do Chin. Wszyscy mają być testowani tak samo, jakby nie byli szczepieni i nie przechodzili zakażenia koronawirusem.

Relacje na żywo z ZIO Pekin 2022 na sport.radiozet.pl od 4 lutego.

RadioZET.pl