Zamknij

"To dzień, o którym śniliśmy przez lata". Diamentowa Liga odbędzie się w Polsce

06.05.2022 17:28
Aniołki Matusińskiego
fot. PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News

Fantastyczne wieści ze świata lekkoatletyki. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej odbędzie się w ramach organizowanej w 2022 roku Diamentowej Ligi. Stadion Śląski będzie pierwszym w historii polskim obiektem, który przyjmie u siebie najlepszych zawodników z całego globu.

Stadion Śląski jako pierwszy w historii polski obiekt zorganizuje lekkoatletyczny mityng Diamentowej Ligi. Silesia Memoriał Kamili Skolimowskiej odbędzie się 6 sierpnia, a w kalendarzu prestiżowego cyklu zastąpi dwie odwołane imprezy w Chinach. "To dzień, o którym śniliśmy przez lata. Dotarliśmy na szczyt, jesteśmy w niebie" – skomentował Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego.

Diamentowa Liga to cykl najbardziej prestiżowych mityngów lekkoatletycznych w kalendarzu World Athletics. Znaleźć się w tym gronie nie jest łatwo, bo chętnych jest dużo więcej niż miejsc. Na starcie staje zawsze światowa czołówka zawodników, zaproszona przez organizatorów.

Sensacja! Diamentowa Liga odbędzie się w Polsce

Memoriał Kamili Skolimowskiej od lat cieszył się dużym zainteresowaniem lekkoatletów. Do Chorzowa, a wcześniej do Warszawy, przyjeżdżały największe gwiazdy światowej lekkoatletyki. Na Stadionie Narodowym gościł nawet "król sprintu", rekordzista świata na 100 i 200 m Jamajczyk Usain Bolt. Suma wartości wyników, jakie padały w kolejnych edycjach najważniejszego mityngu rozgrywanego na Stadionie Śląskim, regularnie stawiała Chorzów wśród takich lokalizacji jak Monako, Paryż czy Oslo. Mimo wszystko impreza nie była w stanie przebić się do Diamentowej Ligi.

- My w elicie jesteśmy już od dawna i każdy to powie. Mowa o przyjeżdżających tu zawodnikach, o zapleczu, obiekcie, jakości organizacji. Tylko że mając tę świadomość, pozostawał niedosyt, że tak trudno jest nam otworzyć bramy do elity – przyznał Chełstowski, jeden z najważniejszych propagatorów lekkoatletyki na Stadionie Śląskim.

- Szczerze? "Kamila" niczym nie różni się od Diamentowej Ligi. A pod pewnymi względami nawet ją przerasta – to z kolei słowa jednego z najlepszych oszczepników świata Niemca Johannesa Vettera. Przyjęcie Memoriału Skolimowskiej do elitarnego grona jest mimo wszystko zaskakujące i nieoczekiwane. - A w zasadzie sensacyjne, powiedzmy wprost – dodał Chełstowski.

Małachowski: "Zrobimy najlepsze polskie zawody od lat"

Polska delegacja od tygodni jednak trzymała rękę na pulsie, bo światowa federacja optymistycznie umieściła w kalendarzu 2022 aż dwa "diamentowe" mityngi w Chinach. Te z powodu obostrzeń pandemicznych znów nie dojdą do skutku, a World Athletics nie chce zostawiać wolnego terminu. Jak się okazało, Śląsk był najlepszą ofertą spośród tych, które zgłosiły akces do zastępstwa. I najskuteczniejszą, bo od dawna pracował na renomę w światowych strukturach. Do ostatnich dni przed ogłoszeniem tej wiadomości na wszelki wypadek o temacie wiedziało tylko kilka osób w Polsce.

Wejście do prestiżowego cyklu wiąże się jednak z dodatkowymi obowiązkami - przesunięty zostanie termin imprezy z 4 września na 6 sierpnia oraz zwiększony zostanie budżet zawodów. - Na pewno zrobimy najlepsze polskie zawody od dawnych meczów Polska - USA za czasów Wunderteamu. Bo my dziś mamy swój nowy Wunderteam – podkreślił dyrektor sportowy mityngu, dwukrotny wicemistrz olimpijski w rzucie dyskiem Piotr Małachowski, który po otrzymaniu decyzji nie był w stanie ukryć wzruszenia. - Mam łzy w oczach. Takie z radości i z zazdrości, że nie jestem młodszy na tyle, by wciąż móc rzucać dyskiem – śmiał się.

Zachwycony jest również mistrz świata, brązowy medalista tokijskich igrzysk w rzucie młotem Paweł Fajdek. - W końcu w Diamentowej Lidze, w dodatku na moim ulubionym stadionie, zobaczymy rzut młotem – ucieszył się.

W 2018 roku Memoriał Kamili Skolimowskiej przyciągnął na trybuny "Kotła Czarownic" ok. 40 tysięcy kibiców. Chełstowski apeluje o więcej. - Rekordy w końcu są przecież po to, żeby je bić. Zapraszamy całą Polskę. Bo chociaż gospodarzem jest Śląsk, to dumny może być cały kraj - podsumował.

RadioZET.pl/PAP