Zamknij

Skandal dopingowy z udziałem rosyjskich sportowców. Czterech zdyskwalifikowanych

07.04.2021 19:22
Skandal dopingowy z udziałem rosyjskich sportowców. Czterech zdyskwalifikowanych
fot. KIRILL KUDRYAVTSEV/AFP/East News

Skandal dopingowy z udziałem rosyjskich sportowców. Międzynarodowy Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) w Lozannie ukarał wstecznie czworo utytułowanych rosyjskich lekkoatletów, uznając ich za winnych stosowania dopingu na podstawie tzw. raportu McLarena.

  • Za doping ukarano mistrza olimpijskiego w skoku wzwyż z 2008 roku Andriej Silnow (36 lat) i mistrzynię olimpijską w biegu na 400 m przez płotki z 2012 roku
  • CAS zdyskwalifikowało także wicemistrzynię świata z 2007 roku w biegu na 1500 m Jelenę Sobolewą (38 lat) oraz rzucającą młotem Oksanę Kondratiewą (35 lat)
  • Cała czwórka od lat już nie startowała

Silnow, Antjuch i Kondratiewa za doping zostali zdyskwalifikowani na cztery lata, a na Sobolową nałożono ośmioletni zakaz startów.

W przypadku Sobolewej CAS uchylił wszystkie wyniki osiągnięte od maja 2011 do jej tymczasowego zawieszenia 15 grudnia 2016. Z tabel znikną też wszelkie osiągnięcia Antjuch po 30 czerwca 2013, Kondratiewej po 2 lipca 2013, a w przypadku Silnowa ta data to 8 lipca 2013.

Doping w rosyjskiej kadrze. Sportowcy zachowają medale

Środowa decyzja CAS nie odbiera medali za największe sukcesy w karierze, choć Antjuch już wcześniej została pozbawiona trzech krążków mistrzostw globu w sztafecie 4x400 m (brązowych 2009 i 2011 oraz złotego 2013) oraz olimpijskiego srebra w tej konkurencji z Londynu (2012) z powodu dyskwalifikacji innych zawodniczek.

Choć cała czwórka nigdy nie została wprost przyłapana na stosowaniu zabronionego wspomagania, to CAS ukarał ich na podstawie raportu kanadyjskiego prawnika Richarda McLarena, który na zlecenie Światowej Agencji Antydopingowej (WADA) w 2016 roku dokonał analizy tego, co działo się w tym kraju w latach 2011-2015 i ocenił, że funkcjonował tam zinstytucjonalizowany system dopingowy, polegający na podawaniu dopingu bądź jego tuszowaniu, co miało miejsce m.in. w postaci zatajenia 500 pozytywnych próbek przez laboratorium dopingowe w Moskwie.

RadioZET.pl/PAP/PAB