Semenya zaskarżyła przepisy dotyczące poziomu testosteronu u biegaczek

18.06.2018 19:00
sport

Słynna biegaczka z RPA Caster Semenya zaskarżyła do Międzynarodowego Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu (CAS) nowe przepisy regulujące zasady rywalizacji zawodniczek z naturalnie podwyższonym poziomem testosteronu.

Semenya zaskarżyła przepisy dotyczące poziomu testosteronu u biegaczek fot. AFP/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Semenya to mistrzyni olimpijska z Rio de Janeiro w biegu na 800 m oraz trzykrotna mistrzyni świata na tym dystansie. Mająca umięśnioną sylwetkę oraz niski tembr głosu zawodniczka zgodnie z nowymi przepisami będzie zmuszona do farmakologicznego zbijania poziomu testosteronu pod groźbą zakazu startu na dystansach od 400 m do jednej mili.

"Naszym celem jest ochrona praw wszystkich kobiet. Regulacje te są bowiem irracjonalne, niesprawiedliwe i stoją w sprzeczności z Kartą Olimpijską" - napisała w oświadczeniu kancelaria prawna reprezentująca Semenyę.

Nowe przepisy IAAF ws. poziomu testosteronu u kobiet

IAAF regulować tę kwestię próbowało już wcześniej, ale w 2015 roku przegrało sprawę przed CAS skierowaną przez biegaczkę z Indii Dutee Chand, której zabroniono startów właśnie z powodu wysokiego poziomu testosteronu. Zdaniem szefa IAAF Sebastiana Coe kierowana przez niego organizacja teraz posiada odpowiednie argumenty w postaci wyników badań.

Przepisy te mają wejść w życie w listopadzie. Pojawia się w nich nowa kobieca klasyfikacja - zawodniczki z zaburzeniami rozwoju płci (DSD). Zdaniem badaczy biegaczki nimi dotknięte miały wyższy poziom testosteronu niż wynosi średnia dla kobiet, co skutkowało większą masą mięśniową i poziomem hemoglobiny. Dominacji predysponowanych w ten sposób pań nie zaobserwowano w sprintach oraz biegach na 5000 i 10000 m. Na tych dystansach żadne obostrzenia nie będą obowiązywać.

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń