Marek Plawgo zaskoczony reakcją na swoje wyznanie. "Wielkie, wielkie dzięki"

02.04.2019 17:41
sport

Marek Plawgo, który przed kilkoma dniami przyznał się do walki z depresją, jest zaskoczony reakcją na swoje oświadczenie. Rekordzista Polski w biegu na 400 m przez płotki otrzymuje ciepłe słowa i wsparcie od kibiców, dziennikarz oraz obecnych i byłych sportowców.

Marek Plawgo zaskoczony reakcją na swoje wyznanie fot. ADAM NOCON/East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Marek Plawgo w poruszającym poście na Twitterze zdradził, że od kilku miesięcy leczy się na depresję. Jego wyznanie poruszyło setki osób. W komentarzach można odnaleźć wpisy m.in. Moniki Pyrek, Aidy Belli, Macieja Zielińskiego, ministra sportu i turystyki Witolda Bańki, Jakuba Bednaruka, Jagny Marczułajtis, Mateusza Borka, Aldony Marciniak i innych, ale przede wszystkim "zwykłych" kibiców. Za wygranie tej życiowej walki kciuki trzyma bardzo wiele osób.

Takiego odzewu Plawgo się nie spodziewał. "Reakcja na moje oświadczenie przekroczyła moje wyobrażenie. Obiecuję, że odpiszę, oddzwonię, odpowiem. Nie wiem, czy uda się wszystkim. Uśmiecham się do Was. Wielkie, wielkie dzięki!" - napisał na Twitterze.

Marek Plawgo - sukcesy

Marek Plawgo był jednym z najlepszych płotkarzy w Europie i na świecie pierwszej dekady XXI wieku. Zdobył m.in. brązowy medal mistrzostw świata w Osace (2007) i srebro mistrzostw Europy (Goeteborg 2006). W Japonii sięgnął także po brąz w sztafecie 4x400 m, a z halowych mistrzostw Europy w Wiedniu (2002) wrócił z dwoma złotymi krążkami - w biegu na 400 m i sztafecie 4x400 m. Jego karierę przerwały jednak kontuzje.

38-letni sprinter do dziś posiada dwa rekordy Polski: ustanowiony 12 lat temu w Osace w biegu na 400 m przez płotki (48,12) oraz w biegu na 400 m w hali (Wiedeń 2002; 45,39).

RadioZET.pl/KS

Oceń