Zamknij

Nad ranem pierwsza polska szansa na medal MŚ. Mistrzowie olimpijscy w akcji

15.07.2022 12:52

Sztafeta mieszana 4x400 m już pierwszego dnia MŚ w lekkiej atletyce 2022 w Eugene i Portland może rozwiązać worek z medalami dla reprezentacji Polski. Mistrzowie olimpijscy o krążek powalczą w sobotę nad ranem. W piątek odbędą się półfinały.

Sztafeta mieszana 4x400 m
fot. East News

Skład reprezentacji Polski na MŚ w lekkiej atletyce 2022 w Eugene i Portland liczy 45 osób. Szans medalowych mamy kilka, a jedna z nich pojawi się już pierwszego dnia rywalizacji. Sztafeta mieszana w składach: Dariusz Kowaluk, Iga Baumgart-Witan Małgorzata Hołub-Kowalik, Kajetan Duszyński (półfinał) oraz Karol Zalewski, Natalia Kaczmarek, Justyna Święty-Ersetic, Kajetan Duszyński (finał) przed rokiem w Tokio sięgnęła po sensacyjny złoty medal i teraz będzie chciała jeszcze raz utrzeć nosa Amerykanom, tym razem na ich ziemi.  

Siłą polskiej drużyny są przede wszystkim bardzo dobre zmiany, które jednak na dystansie 400 m nie mają aż takiego znaczenia jak w sztafecie sprinterskiej 4x100 m oraz doskonała atmosfera. Dodatkowo żeńska część tej ekipy jest coraz szybsza, gdyż do złamania granicy 50 s systematycznie zbliżają się Natalia Kaczmarek i Anna Kiełbasińska. Mocnym punktem jak zwykle jest Justyna Święty-Ersetic. - To zawsze działało na nas. To taki czynnik ludzki, który działa wspaniale na zawodników. O Amerykanach nigdy nie można zapominać, nie można ich lekceważyć. To my cały czas musimy ich doganiać i może zaczynamy mieć nadzieję, aby być przed nimi - oceniła Kiełbasińska w rozmowie z TVP Sport.

Sztafeta mieszana w MŚ 2022 w Eugene: szansa na medal

- Można sobie wróżyć z fusów, ale to jest sport i różne są koleje losu. Różne sprawy zdarzają się przed bieganiem, a także wcześniej na obozach. Nie zawsze jest tak kolorowo jak się wydaje. Potem się kończy czasem jeszcze bardziej kolorowo. To jest życie - dodała zawodniczka.

Organizatorzy jeszcze przed startem zadbali o emocje. Wszystkie ekipy już na miejscu dowiedziały się, że trenerzy będą mogli dokonać tylko jednej zmiany w finale w stosunku do biegu półfinałowego. W Tokio była dowolność, dlatego w biało-czerwonych barwach tylko Kajetan Duszyński biegał dwukrotnie. W Oregonie taki los spotka aż troje z czworga biegaczy. A trzeba pamiętać, że Duszyński, Święty-Ersetic, Kaczmarek i Kiełbasińska mają jeszcze przed sobą starty indywidualne na 400 m.

Półfinał z udziałem reprezentacji Polski odbędzie się w piątek 15 lipca o godz. 20:45. Znamy już listy startowe. Mistrzowie olimpijscy pobiegną w pierwszej grupie wraz z Belgią, Nigerią, USA, Włochami, Japonią, Holandią i Wielką Brytanią. Stawka jest piekielnie mocna, a do finału zaplanowanego na godz. 4:50 w nocy z piątku na sobotę awansują po trzy najszybsze drużyny i dwie z czasami.

loader

RadioZET.pl/PAP