Zamknij

Mistrzostwa dla wybranych. Skandal wizowy przed lekkoatletycznymi MŚ

14.07.2022 09:21

Sportowcy z Afryki, Ameryki Południowej i Azji mają problemy z otrzymaniem wizy do Stanów Zjednoczonych, przez co mogą nie wystąpić w lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Eugene i Portland (15-24 lipca). "Jeśli to prawda, to... cholera!" - skomentował legendarny Michael Johnson.

Ferdinand Omanyala
fot. YASUYOSHI CHIBA/AFP/East News

Uwagę na problem z wizami zwróciła dwukrotna wicemistrzyni świata w sprincie Marie Josee Ta Lou. "Jako sportowiec poświęcasz wszystko, żeby dostać się na . I żeby dostać wizę, tymczasem albo nie będziesz mógł koniec końców dostać się na imprezę, albo dostać się spóźnionym i przyjechać do Eugene w dniu pierwszego występu. Jak ich zdaniem taki zawodnik ma wystąpić na poziomie swoich możliwości?! - grzmi Iworyjka. Dziękuję Bogu, że to nie mnie to spotkało. Ale nagłaśniam ten problem w imieniu wszystkich, których to spotkało. Nie umiem wyobrazić sobie bólu i frustracji, jaką czują - dodaje.

Agencja Reutera opisuje przypadek najszybszego Afrykanina Ferdinanda Omanyali. Kenijczyk, który we wrześniu 2021 roku w Nairobi czasem 9,77 s ustanowił nowy rekord Czarnego Lądu, a w Tokio jako pierwszy sprinter ze swojego kraju zakwalifikował się do półfinału igrzysk olimpijskich na 100 m, ma kłopoty z otrzymaniem wizy. "Ferdidand wciąż czeka na wizę lub warunkowe pozwolenie na wylot z Nairobi. To frustrujące, ale on cały czas ma nadzieję, że uda się w tę podróż - przekazał w środę rzecznik 26-latka.

Skandal z wizami przed MŚ w Eugene

Kłopoty mają też inni zawodnicy, głównie z Afryki, ale też z Ameryki Południowej czy Azji. W bardzo ostrych słowach ten skandal skomentował czterokrotny mistrz olimpijski w biegach na 200 i 400 m, były rekordzista świata na obu dystansach Michael Johnson.

"Słyszę, że wielu sportowców nie może dostać się do USA z powodu problemów wizowych. Jestem pewien, że w najbliższych dniach dowiemy się o skali tego problemu. Ale jeśli to prawda… CHOLERNA!" - wypalił na Twitterze.

Na szczęście żadnych problemów nie mieli polscy sportowcy, którzy zakończyli już zgrupowanie aklimatyzacyjne w Seattle. "Forma doszlifowana, czas przyjemnie spędzony bez jetlaga. Teraz jesteśmy już w drodze do Eugene, gdzie już piątek zaczynają się mistrzostwa świata" - przekazała w środę na Instagramie najlepsza polska sprinterka Ewa Swoboda.

MŚ w lekkoatletyce w Eugene i Portland odbędą się w dniach 15-24 lipca. Skład reprezentacji Polski liczy 45 osób, a program mistrzostw świata zakłada tradycyjne dwie sesje - poranną i wieczorną. Z racji 9-godzinnej różnicy czasu kibice w naszym kraju będą mogli śledzić zmagania po południu i w nocy.

RadioZET.pl/Twitter/reuters.com/sport.tvp.pl