Zamknij

Michał Rozmys pobiegnie w finale 1500 m. Polak chce walczyć o rekord kraju

Michał Rozmys zajął 6. miejsce w swoim półfinale, ale czas 3:35.27 wystarczył do awansu do finału biegu na 1500 m podczas MŚ w lekkoatletyce 2022. Polak zapowiedział, że chce powalczyć o pobicie rekordu kraju należącego do Marcina Lewandowskiego.

Michał Rozmys pobiegnie w finale 1500 m
fot. PAP/EPA

Michał Rozmys nie był zadowolony ze swojego biegu eliminacyjnego. - Popełniłem dzisiaj bardzo dużo błędów. To jeden z moich gorszych w życiu biegów pod względem taktycznym - mówił Polak przed kamerami TVP Sport. - Największy błąd popełniłem po 300-400 metrach. Zostałem z tyłu. Kolejny rażący błąd popełniłem na 380 metrów do mety, gdy zostałem za zawodnikiem, który był przede mną. On nie był w stanie gonić grupy. Do pierwszego miejsca zabrakło mi 0,60 sekundy - dodał.

W półfinale od początku trzymał się w czołówce, nie wdawał się w przepychanki, choć dwa razy rywale zabiegali mu drogę. Celem było zajęcie jednego z pięciu czołowych miejsc albo uzyskanie jednego z dwóch najlepszych czasów. Polak zrealizował ten drugi scenariusz.

Rozmys w finale MŚ w lekkoatletyce 2022

Rozmys zajął 6. miejsce z czasem 3:35.27. To był także szósty rezultat półfinałów, bowiem seria z udziałem reprezentanta biało-czerwonych była znacznie szybsza od drugiej. Najszybszy okazał się Kenijczyk Abel Kipsang (3:33.68). Po biegu Polak przyznał, że chciałby pobić rekord kraju, ale aby tak się stało, musiałby jeszcze urwać z tego czasu pięć sekund. Do tej pory najszybciej biegał Marcin Lewandowski (3:30.42)

- W tym sezonie stać mnie na rekord, ale nie wiem, czy stać mnie na to będzie za dwa dni - ocenił po półfinale. - Mam wiele rzeczy do przemyślenia przed finałem - dodał. Dopytywany, o czym będzie myślał, odparł: - Nie myślałem jeszcze o tym, o czym będę myślał.

Finał biegu na 1500 m podczas MŚ w lekkoatletyce 2022 odbędzie się w nocy z wtorku na środę o godz. 4:30.

RadioZET.pl