Zamknij

Anna Kiełbasińska w finale MŚ! Natalia Kaczmarek nie dała rady

21.07.2022 04:23

Anna Kiełbasińska z czasem 50.65 s awansowała do finału biegu na 400 m podczas MŚ w lekkoatletyce 2022 w Eugene i Portland. Obok niej nie będzie drugiej z reprezentantek Polski, Natalii Kaczmarek, która odpadła w półfinale.

Anna Kiełbasińska w finale MŚ
fot. PAP/EPA

Anna Kiełbasińska w swojej serii uzyskała trzeci czas - 50.65 - i do końca czekała na rozstrzygnięcia pozostałych dwóch biegów. Ona dała sobie jeszcze szanse, podczas gdy najszybsza z biało-czerwonych w tym sezonie Natalia Kaczmarek była dopiero piąta z rezultatem 51.34. Ostatecznie w polskim obozie zapanowały skrajne nastroje - młodsza z pań odpadła, druga z ostatnim czasem wskoczyła do finału.

- Nie mam pretensji do siebie. Słabo dzisiaj biegłam, nie miałam mocy, ale nie będę się usprawiedliwiać. Cieszę się, że stanęłam na bieżni, bo walczyłam ze sobą - powiedziała po biegu Kaczmarek przed kamerami TVP Sport.

MŚ w lekkoatletyce 2022: wyniki półfinału 400 m kobiet

Anna Kiełbasińska wszystko postawiła na bieg indywidualny. Warszawianka po nieporozumieniu z trenerem zrezygnowała ze startu w sztafecie mieszanej i solo chciała walczyć o finał mistrzostw świata. Ten plan się powiódł, bo warszawianka uzyskała promocję do finału. Po ostatnim biegu jej krzyk radości był słyszalny w najbardziej odległych sektorach stadion w Eugene.

- Brak mi słów. Jestem w szoku, ale jestem też zmęczona na maksa. Pogoda była wykańczająca, nadal jest mi ciężko mówić - oceniła krótko Kiełbasińska.

Natalia Kaczmarek pogratulowała koleżance z kadry sukcesu. To ważne, bo po zamieszaniu przed mikstem w drużynie atmosfera się zagęściła. Justyna Świety-Ersetic, która zrezygnowała ze startu indywidualnego z powodów zdrowotnych, mówiła, że "nie wyobraża sobie, by stanąć z nią na bieżni". Wiele wskazuje na to, że konflikt został zażegnany i wszystkie panie zmierzają w jednym kierunku - medalu w sztafecie 4x400 m.

RadioZET.pl