MŚ w Doha: Udana inauguracja biało-czerwonych, dramat Malwiny Kopron

27.09.2019 20:04
MŚ w Doha pierwszy dzień
fot. PAP

Polacy udanie zainaugurowali lekkoatletyczne mistrzostwa świata w Doha. Czterech z sześciu Polaków wywalczyło awans do jutrzejszych zawodów. Dużą niespodziankę sprawiła Malwina Kopron, która sensacyjnie nie uzyskała kwalifikacji.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Joanna Fiodorow już w pierwszym rzucie w eliminacjach wypełniła minimum potrzebne, aby awansować do finału lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze. Młociarka, która jako pierwsza z polskiej kadry zaprezentowała się na stadionie w stolicy Kataru, uzyskała 73,29 m.

MS w Doha: Dramat Malwiny Kopron

Lekkoatletyczne MŚ w Doha: Kiedy startują Polacy? Sprawdź PROGRAM zawodów

Z kolei Malwina Kopron nie zakwalifikowała się do sobotniego finału konkursu rzutu młotem lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze. Zawodniczka po dwóch spalonych próbach, w trzeciej uzyskała 70,46, ale był to łącznie 13. wynik eliminacji, a do finału zakwalifikowała się czołowa "12". Polka może żałować zwłaszcza drugiego rzutu, w którym posłała młot w okolice 75. metra, ale nie zdołała utrzymać się w kole.

Lekkoatletyczne MŚ 2019 w Doha: Transmisja TV i online. Gdzie oglądać?

MŚ w Doha: Awans Sabat i Lićwinko, Konieczek bez kwalifikacji

Rywalizująca na 800 m Anna Sabat zajęła dopiero piąte miejsce w swoim biegu eliminacyjnym, ale czasem 2.02,43 zakwalifikowała się do półfinału lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze.

Awans do kolejnej rundy uzyskały po trzy najszybsze z zawodniczki z każdego z biegów eliminacyjnych oraz sześć z najlepszymi czasami spośród pozostałych. W tym drugim gronie Sabat była czwarta.

Natomiast Alicja Konieczek nie zakwalifikowała się do finału biegu na 3000 m z przeszkodami lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze. Polka czasem 9.44,96 zajęła dopiero 12. miejsce w swoim biegu eliminacyjnym.

Kamila Lićwinko zakwalifikowała się do poniedziałkowego finału skoku wzwyż lekkoatletycznych mistrzostw świata w Dausze. Polka w trzeciej próbie uzyskała minimum eliminacyjne wynoszące 1,94.Wcześniej wracająca w tym sezonie do rywalizacji po przerwie macierzyńskiej zawodniczka, brązowa medalistka mistrzostw świata z Londynu 2017, w pierwszej próbie pokonała 1,85 i 1,89 oraz w drugiej 1,92.

Ostatni z biało-czerwonych - Patryk Dobek zajął 3. miejsce w biegu na 400 m ppł. Polak automatycznie uzyskał kwalifikacje do sobotniego półfinału z wynikiem 49,89, co było 18. wynikiem w stawce.

RadioZET.pl/PAP