MŚ w Doha: Sędziowie źle policzyli pętle. Polski chodziarz wśród ofiar

29.09.2019 10:55
Rafał Augustyn ofiarą sędziów
fot. PAP/EPA

Lekkoatletyczne MŚ w Doha 2019 odbywają się w ekstremalnych warunkach atmosferycznych, a sędziowie za nic mają zdrowie sportowców, którzy muszą rywalizować na katarskich ulicach. Podczas chodu na 50 km arbitrzy źle policzyli pętle, w związku z czym kilku zawodników, w tym Rafał Augustyn, musieli przejść dodatkowe 2 km!

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

Dzwonek oznajmiający ostatnią dwukilometrową pętlę, sztuczne ognie, przygotowani na mecie fizjoterapeuci oraz skierowanie na trasę dla zawodników kończących rywalizację na nic się zdały. Kilku chodziarzy, wśród których był Rafał Augustyn, sędziowie skierowali na dodatkową pętlę, bo źle policzono im okrążenia!

Co więcej, Polak był już sklasyfikowany na 13. miejscu, a sędziowie i tak nakazali mu przejść kolejną pętlę. W efekcie przeszedł nie 50, a 52 km, przy czym do wyniku ostatnie okrążenie już się nie liczyło. Prosto z trasy Augustyna odprowadzono do namiotu medycznego.

- To skandal, jak zostałem potraktowany. Pierwszy raz w życiu spotkałem się z taką sytuacją. Igrano z moim zdrowiem, bo na krytycznym tętnie nakazano mi przejście dodatkowych dwóch kilometrów. Nie wiem, jak taka pomyłka jest możliwa w dobie dzisiejszej elektroniki i w sytuacji, kiedy każdy z nas ma dwa czipy na butach - grzmiał skrajnie wyczerpany Augustyn.

Lekkoatletyczne MŚ w Doha: Kiedy startują Polacy? Sprawdź PROGRAM zawodów

Podobne problemy miał inny z reprezentantów biało-czerwonych, Artur Brzozowski. Sędziowie dwa razy oddzwonili mu ostatnie okrążenie. Polak nie zgodził się z interpretacją sędziów, ale w końcu zamierzał przejść te dodatkowe 2 km. W końcu został jednak zatrzymany przez... tych samych arbitrów.

WYNIKI chodu na 50 km na MŚ w Doha

Brzozowski zajął ostatecznie 22. miejsce, a Rafał Sikora 28., ostatnie w gronie tych, którzy ukończyli zmagania. Na starcie stanęło 46 chodziarzy.

O ekstremalnych warunkach atmosferycznych najlepiej świadczy wynik zwycięzcy. Po raz pierwszy w historii MŚ triumfator nie zmieścił się w czterech godzinach. Japończyk Yusuke Suzuki wygrał z czasem 4:04.20. Za nim uplasowali się Portugalczyk Joao Vieira i Kanadyjczyk Evan Dunfee.

Wśród pań najlepsze były Chinki - Rui Liang i Maouco Li. Brązowy medal wywalczyła Włoszka Eleonora Anna Giorgi. Polki nie startowały.

Wyniki chodu na 50 km mężczyzn:

1. Yusuke Suzuki (Japonia) 4:04.20
2. Joao Vieira (Portugalia) 4:04.59
3. Evan Dunfee (Kanada) 4:05.02
***
13. Rafał Augustyn (Polska) 4:20.25
22. Artur Brzozowski (Polska) 4:30.17
28. Rafał Sikora (Polska) 4:50.08

Wyniki chodu na 50 km kobiet:

1. Rui Liang (Chiny) 4:23.26
2. Maouco Li (Chiny) 4:26.40
3. Eleonora Anna Giorgi (Włochy) 4:29.13

RadioZET.pl/Onet/TVN 24/KS