MŚ w Doha. Mocne słowa Pauliny Guby: "Organizacja to żenada"

02.10.2019 16:56
Paulina Guba w finale pchnięcia kulą w Doha
fot. PAP/EPA

Paulina Guba z ostatnim dwunastym wynikiem (18.04) awansowała do finału pchnięcia kulą podczas lekkoatletycznych mistrzostw świata w Doha. Po eliminacjach Polka była wściekła na siebie, ale także na organizatorów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

Guba nie wypełniła minimum kwalifikacyjnego (18.40), ale miała szczęścia, bo jej wynik 18.04 i tak dał jej awans do finału z ostatniej pozycji. O tym, że wywalczyła promocję, dowiedziała się w studiu telewizji TVP Sport. Polka w mocnych słowach odniosła się do poczynań sędziów.

- To jest cyrk na kółkach. Brak mi słów. Poziom tych zawodów to żenada - rozpoczęła. - Amerykanka pchała dwa razy, ja byłam już rozebrana i chociaż nie jest zimno, to jednak wieje, a ja jestem przeziębiona. A tu musiałam czekać dobre 10 minut na swoje pchnięcie. Mam nadzieję, że sędziowie się poprawią - wyjaśniła mistrzyni Europy z Berlina.

MŚ w Doha: Paulina Guba w finale pchnięcia kulą

Polka była krytyczna również wobec siebie. - Nie można rozpoczynać konkursu od 17.36. To po prostu wstyd. W finale dam z siebie wszystko - podkreśliła.

O medale nie powalczy Klaudia Kardasz, która z wynikiem 17.79 m zajęła 15. miejsce.

Finał pchnięcia kulą z udziałem Pauliny Guby odbędzie się w czwartek 3 października o godz. 21:35.

RadioZET.pl/KS