Paulina Guba odebrała medal. Polski hymn wreszcie wybrzmiał, jak należy [WIDEO]

09.08.2018 19:20

Kulomiotka Paulina Guba, odbierająca w Berlinie jako trzecia w biało-czerwonej ekipie złoty medal mistrzostw Europy, wysłuchała właściwej wersji polskiego hymnu. We wtorek organizatorzy próbowali wykonań "na żywo", które nie przypominały Mazurka Dąbrowskiego, co wywołało reakcję m.in. PZLA.

Paulina Guba odebrała złoty medal fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pierwsi w centrum stolicy Niemiec dekorowani byli w środowe popołudnie młociarze - Wojciech Nowicki i Paweł Fajdek. Wykonująca polski hymn piosenkarka śpiewała go jednak w taki sposób, że trudno było usłyszeć chociażby elementy oryginalnej melodii.

Wieczorem, gdy medale odbierali kulomioci - Michał Haratyk i Konrad Bukowiecki, było jeszcze gorzej, bo Mazurek Dąbrowskiego zabrzmiał w wersji nikomu wcześniej nieznanej, co bardzo szybko zauważyli kibice, którzy dawali tego wyraz w internecie.

W tej sprawie interweniowali m.in. ambasada RP, przedstawiciele PZLA oraz Telewizja Polska, która jest głównym nadawcą imprezy. W czwartek przed południem organizatorzy oficjalnie przeprosili za środowe "wpadki" z wykonaniem hymnu. Pismo w tej sprawie otrzymał prezes związku Henryk Olszewski.

Paulina Guba odebrała złoty medal ME

Paulina Guba wysłuchała już poprawnej wersji Mazurka Dąbrowskiego, który został odtworzony z taśmy. Zawodniczka klubu AZS UMCS Lublin, dla której jest to pierwszy medal imprezy międzynarodowej, była wyraźnie wzruszona.

Licznie przybyli na Breitscheidplatz, bo tam dekorowani są medaliści ME, polscy kibice mogli zaśpiewać najważniejszą dla nich pieśń we właściwym rytmie. Obecni na dekoracji byli m.in. czterokrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich w chodzie sportowym Robert Korzeniowski oraz dyrektor ds. międzynarodowych PZLA, były czterystumetrowiec Piotr Długosielski.

Lekkoatletyczne ME: Niedociągnięcia organizacyjne

Wszyscy ucieszyli się z tego, że gospodarze zreflektowali się po dwukrotnej pomyłce we wtorek. Według obecnych w Berlinie dziennikarzy sporo spraw związanych z organizacją zawodów na Stadionie Olimpijskim pozostawia wiele do życzenia. Problemem są m.in. awarie internetu na trybunie medialnej, a także bardzo wysoka temperatura w strefie mieszanej oraz brak wody do picia.

TO TAKŻE MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ:

RadioZET.pl/PAP/KS

Oceń