Zamknij

Justyna Święty-Ersetic nie wystąpiła w sztafecie. Mistrzyni Europy uspokaja kibiców

09.03.2021 10:49
Justyna Święty-Ersetic nie wystąpiła w sztafecie
fot. PAP/EPA

Justyna Święty-Ersetic z powodu kontuzji nie wystąpiła w sztafecie 4x400 m, która wywalczyła brązowy medal HME 2021 w Toruniu. Po zawodach srebrna medalistka tej imprezy z indywidualnego startu uspokoiła kibiców, że nie jest to poważny uraz i wkrótce powróci do treningów.

  • Justyna Święty-Ersetic nie wystąpiła w sztafecie 4x400 m podczas HME 2021 w Toruniu
  • Mistrzyni Europy na stadionie w biegu na 400 m została wykluczona z udziału w tej konkurencji z powodu kontuzji
  • Po zawodach Polka zabrała głos na temat tego urazu

Justyna Święty-Ersetic w sobotę sięgnęła po srebrny krążek w biegu na 400 m podczas halowych mistrzostw Europy w Toruniu. Polka, mistrzyni Europy ze stadionu, przegrała tylko z 21-letnią Femke Bol. W trakcie indywidualnej rywalizacji dało się dostrzec taśmy na jej lewym udzie i kolanie, co mogło oznaczać jakieś problemy. Okazało się, że dały one się we znaki tuż przed finałem sztafety 4x400 m.

Jeszcze godzinę przed startem Justyna Święty-Ersetic była awizowana w składzie, który miał bronić tytułu. Niestety na rozgrzewce objawy urazu się nasiliły, przez co liderka "Aniołków Matusińskiego" nie mogła pomóc koleżankom. Zastąpiła ją Aleksandra Gaworska, a drużynę uzupełniły Natalia Kaczmarek, Małgorzata Hołub-Kowalik i debiutująca w tej grupie 17-letnia Kornelia Lesiewicz. W takim zestawieniu Polki zdobyły brązowy medal - za Holenderkami i Brytyjkami.

Jak poważna jest kontuzja Justyny Święty-Ersetic?

Po zawodach dwukrotna mistrzyni Europy z Berlina - indywidualnie i w sztafecie - zabrała głos na temat tej kontuzji. Jednocześnie uspokoiła kibiców, że nie jest to nic poważnego.

"Tak czasami bywa, kiedy czegoś bardzo chcesz, udajesz, że problemu nie ma, a niestety Twój organizm mówi dosyć. Finał Mistrzostw Europy w sztafecie nie był dla mnie. Limit szczęścia na sezon halowy został wyczerpany. Doskwierająca kontuzja od jakiegoś czasu podczas rozgrzewki dała o sobie mocniej znać, ale nie martwcie się - to tylko drobny uraz, szybka rehabilitacja i zaraz wracam do gry" - napisała na Instagramie.

Mimo urazu, Justyna Święty-Ersetic zdążyła poprawić jeszcze własny halowy rekord Polski w biegu na 400 m. W półfinale pokonała dwa okrążenia toruńskiej hali w czasie 21.34. Główną imprezą w tym sezonie będą igrzyska olimpijskie w Tokio.

RadioZET.pl