Kolejna afera w PZLA. Joanna Jóźwik usunięta ze szkolenia centralnego

20.11.2019 18:50
Kolejna afera w PZLA. Joanna Jóźwik usunięta ze szkolenia centralnego
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER/East News

Joanna Jóźwik została usunięta przez PZLA ze szkolenia centralnego. To "kara" związku za odmówienie przez polską biegaczkę współpracy z utytułowanym trenerem Zbigniewem Królem. Olimpijka zdecydowała się na dalszą pracę z jej dotychczasowym szkoleniowcem - Jakubem Ogonowskim.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

Joanna Jóźwik i Jakub Ogonowski to duet, który współpracuje ze sobą od lat. Wiedząc jednak, jak wciąż niedoświadczona jest ta dwójka, PZLA przydzieliło polskiej biegaczce dodatkowego szkoleniowca - Zbigniewa Króla. Utytułowany trener m.in. pięciokrotnego medalisty mistrzostw świata Adama Kszczota współpracował z 28-latką na próbę przez ostatnie dwa tygodnie, jednak obie strony nie wspominają dobrze tego okresu.

Kolejna afera w PZLA. Joanna Jóźwik usunięta ze szkolenia centralnego

"Polski Związek Lekkiej Atletyki postanowił, że w roku olimpijskim powinnam współpracować z trenerem, który wg niego jest dla mnie najlepszy. Przystaliśmy na model 'współpracy' dwóch trenerów. Niestety ta opcja na zgrupowaniu w Jakuszycach nie zdała egzaminu (szczegóły zachowam dla siebie).

Bardzo lubię i szanuję pana trenera Zbigniewa Króla, ale uważam, że przymusowa zmiana szkoleniowca, kilka miesięcy przed igrzyskami, jest co najmniej niepoważna” - napisała Jóźwik w krótkim "oświadczeniu" na Facebooku.

Joasia jest zawodniczką o ogromnym potencjale, ale nie mogę wziąć odpowiedzialności za jej przygotowania, jeśli nie mam pełnej kontroli procesu treningowego - mówił z kolei Król. - Byłoby to niepoważne.

Lekkoatletka ogłosiła we wtorek, że nie zamierza kontynuować współpracy z przydzielonym jej przez PZLA szkoleniowcem i, jak się okazało, poniesie tego poważne konsekwencje.

„W związku z tym, że postanowiłam kontynuować treningi razem z moim trenerem Jakubem Ogonowskim, PZLA usunęło mnie ze szkolenia centralnego, a co za tym idzie wszystkie wyjazdy na zgrupowania muszę opłacić sobie sama. Bardzo dziękuję, że mogę korzystać z obiektów sportowych AWF Warszawa” – zakończyła Jóźwik.

Wszystko wskazuje na to, że po konfrontacjach w ostatnim czasie m.in. z nowym trenerem Adama Kszczota i Karolem Zalewskim przed MŚ w Doha, przyszła kolej na następne zamieszanie w szeregach Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Póki co organizacja nie odniosła się jeszcze w żaden sposób do słów biegaczki, ale nieuniknione, że zrobi to w ciągu najbliższych godzin. Poniżej pełne "oświadczenie" Joanny Jóźwik:

RadioZET.pl/Joanna Jóźwik