Zamknij

Marcin Lewandowski wściekły na EA. Polak odchodzi z Komisji Zawodniczej

06.03.2021 16:41
Marcin Lewandowski wściekły na EA
fot. PAP/EPA

Marcin Lewandowski nie ukrywał swojej wściekłości po decyzji europejskiej federacji lekkoatletycznej, która uznała protest strony norweskiej i przyznała złoty medal HME 2021 w Toruniu Jakobowi Ingebrigstenowi. Polak zapowiedział wystąpienie z Komisji Zawodniczej European Athletics.

  • Marcin Lewandowski skomentował zamieszanie związane z dyskwalifikacją i przywróceniem Jakoba Ingebrigtsena
  • Polak, który ostatecznie zdobył srebrny medal HME 2021 w Toruniu w biegu na 1500 m, nie zgodził się z decyzją komisji EA
  • Zapowiedział, że odejdzie z Komisji Zawodniczek European Athletics

Marcin Lewandowski w finale biegu na 1500 m podczas HME 2021 w Toruniu zajął 2. miejsce za Jakobem Ingebrigtsenem. Po biegu Norweg został jednak zdyskwalifikowany za wybiegnięcie poza bieżnię, ale odwołanie Norwegów okazało się skuteczne. Polacy złożyli kontrprotest, jednak komisja europejskiej federacji uznała, że nie ma powodów, by odbierać 20-letniemu zawodnikowi złoty medal. Z taką oceną sytuacji nie zgodził się broniący tytułu Lewandowski.

- Wszyscy sędziowie - i to nie Polacy - jednomyślnie uznali, że to powinna być dyskwalifikacja, jednak jakaś tam komisja stwierdziła, że nie. Według mnie to jest błąd - mówił po dekoracji reprezentant biało-czerwonych. - To przykre, bo Jakob najpierw popchnął od tyłu Michała [Rozmysa - red]. To on był agresorem na bieżni - dodał.

Lewandowski ocenił zamieszanie z Ingebrigtsenem

- On był wczoraj ode mnie lepszy i mu tego pogratulowałem, ale to nie zmienia faktu, że reguły dotyczą wszystkich, a nie niektórych - ocenił. To zachowanie komisji ma jeszcze inne konsekwencje, nie tylko dla biegacza, ale także dla działaczy EA.

- W związku z zaistniałą sytuacją odejdę z Komisji Zawodniczej European Athletics. Nie chcę mieć kontaktu z ludźmi, którzy łamią zasady. Jeśli tak to ma wyglądać, to ja nie chcę brać w tym udziału - zadeklarował stanowczo Lewandowski.

33-latek, który w przeszłości był halowym mistrzem Europy w biegu na 800 (2015) i 1500 m (2017, 2019), nie wystąpił w biegu eliminacyjnym na 3000 m. To efekt nieprzespanej nocy, stresu i złości na działaczy.

RadioZET.pl/Onet/TVP Sport