Semenya znalazła sojuszniczkę w walce z IAAF: "To dyskryminacja"

18.04.2019 11:19
sport

- Zmuszanie niektórych kobiet-sportowców do farmakologicznego obniżania naturalnego poziomu testosteronu jest dyskryminacją - uważa srebrna medalistka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w 2016 roku w biegu na 800 m reprezentantka Burundii Francine Niyonsaba.

Francine Niyonsaba fot. AFP/EAST NEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Mam, podobnie jak Caster Semenya, która zdobyła złoty medal w Rio, naturalnie znacznie podwyższony w organizmie poziom testosteronu - ujawniła Niyonsaba, mistrzyni świata na 800 m.

IAAF wprowadza nowe regulacje odnośnie poziomu testosteronu

Zawodniczka protestuje przeciwko projektowi Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), które przewiduje wdrożenie nowej, znacznie bardziej rygorystycznej polityki hormonalnej. Jeżeli tak się stanie, to Semenya i Niyonsaba mogą mieć poważne problemy ze startami w rywalizacji kobiet.

- Mam hiperandrogenizm. Taka się urodziłam i taka jestem. Jestem stworzona przez Boga, jeżeli ktoś ma więcej pytań na ten temat, niech się zwróci do Stwórcy. Kocham siebie, jestem i będę Francine, nie zmienię się - zapowiada lekkoatletka.

RadioZET.pl/PAP/MG

Oceń