Ewa Swoboda jednak wystąpi w mistrzostwach świata w Dausze

27.08.2019 11:44
Ewa Swoboda jedzie na MŚ
fot. PAWEL SKRABA/AGENCJA SE/East News

Ewa Swoboda jednak wystartuje w lekkoatletycznych mistrzostwach świata, które odbędą się w dniach 28 września - 6 października w Dausze. Wcześniej najlepsze polska sprinterka zapowiadała, że może opuścić tę imprezę, by lepiej przygotować się do igrzysk.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zobacz także

- Potrzebuję wakacji po długim sezonie. Kolejny rok jest dla mnie o wiele ważniejszy. W Tokio będę chciała znaleźć się w czołówce - mówiła 22-latka po wygranych młodzieżowych mistrzostwach Europy w Gavle. Ta wypowiedź odbiła się szerokim echem i naraziła zawodniczkę na krytykę m.in. działaczy Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

W Szwecji Swoboda wygrała z czasem 11,15 s i wypełniła minimum na igrzyska olimpijskie w Tokio. W miniony weekend w Radomiu potwierdziła klasę sięgając po tytuł mistrzyni kraju w biegu na 100 m, ale z gorszym rezultatem 11,21. Po tych zawodach potwierdziła, że pojedzie do Doha.

Ewa Swoboda jedzie na MŚ 2019 w Doha

Wcześniej Polka utrzymywała, że swój wyjazd uzależnia od dyspozycji. - Wszystko zależy od tego, w jakiej będę formie i na co będzie mnie stać. Jest przecież różnica jechać na MŚ i biegać 11,35 albo 11,00 - przyznała. Dlaczego więc zmieniła zdanie? Jak nieoficjalnie donosi "Super Express", Swoboda została do tego niejako zmuszona przez przepisy. Gdyby odmówiła wyjazdu, mogłaby zostać ukarana zawieszeniem w prawach członkini kadry narodowej, a to wiązałoby się z utratą stypendium.

Ewa Swoboda
fot. Ewa Swoboda/Instagram

RadioZET.pl/se.pl/PAP/KS