Zamknij

Emilia Ankiewicz po tym sezonie zakończy sportową karierę: "Mam już 31 lat"

28.04.2021 16:55
Emilia Ankiewicz po sezonie 2021 zakończy sportową karierę
fot. Aleksandra Szmigiel-Wisniewska/REPORTER/EastNews

Emilia Ankiewicz, półfinalistka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro w biegu na 400 m przez płotki, ogłosiła, że po tym sezonie zakończy sportową karierę. Dlaczego? - Przecież mam już prawie 31 lat! - tłumaczy w rozmowie z Filipem Kołodziejskim ze sport.tvp.pl.

  • Emilia Ankiewicz po tym sezonie zakończy sportową karierę
  • 31-latka w 2016 roku dotarła do finału mistrzostw Europy i półfinału igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro
  • Uchodzi za jedną z najpiękniejszych polskich lekkoatletek, ale w mediach społecznościowych poza zdjęciami stara się pokazać, jak wygląda życie profesjonalnego sportowca

Emilia Ankiewicz w 2015 roku wywalczyła srebrny medal na Uniwersjadzie w Gwangju, a już rok później mogło o sobie mówić "finalistka mistrzostw Europy i półfinalistka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro". Niestety, nie udało jej się pójść za ciosem, na co duży wpływ miała poważna kontuzja - złamanie stopy. Po niej nie nawiązała już do tamtych wyników, ale nie można powiedzieć, by brakowało jej determinacji. Nie inaczej jest w tym sezonie - chociaż nie ma minimum olimpijskiego, wierzy, że pojedzie do Tokio.

- Nie chcę ściemniać, że je zrobię. Rozumiem, iż jest wiara w siebie, itp., ale bądźmy realistami. Na tę chwilę minimum jest poza moim zasięgiem. Ranking na szczęście nie. Liczę na niego - mówi w rozmowie z Filipem Kołodziejskim ze sport.radiozet.pl.

Emilia Ankiewicz zakończy karierę w 2021 roku

Bez względu na wyniki, wiele wskazuje na to, że będzie to ostatni sezon tej zawodniczki.

- W tym roku kończę przygodę sportową - przyznaje i dodaje, że "przecież ma już 31 lat!". - Patrząc statystycznie na płotkarki, to osiągamy najlepsze wyniki po 28. roku życia. Niestety nie należę do tego grona. Trzeba w końcu zrezygnować. Inaczej byłoby, gdybym cały czas robiła "życiówki" i się poprawiała. Nie ma co z siebie robić... już wiadomo kogo" - tłumaczy swoją decyzję.

Kolejnym powodem ma być chęć założenia rodziny.

Emilia Ankiewicz - Instagram: Trudne jest życie sportowca

Emilia Ankiewicz jest bardzo aktywna w mediach społecznościowych. Uchodzi za jedną z najpiękniejszych polskich lekkoatletek i do tego odnosi się wiele komentarzy pod jej zdjęciami. Tymczasem jej założeniem nie jest otrzymywanie komplementów, a pokazanie, a raczej napisanie, bo opisy pod fotografiami są ważniejsze, jak w rzeczywistości wygląda życie wyczynowego sportowca. A to - wbrew powszechnej opinii - nie jest usłane różami.

- Zdarzają się tak wyczerpujące zajęcia, że się po nich wymiotuje. Oczywiście, wielu myśli, że kobiety zawsze ładnie pachną i pięknie wyglądają, ale na stadionie jesteśmy po prostu ludźmi - mówiła niegdyś w WP Sportowych Faktach.

- Ludzie nie zdają sobie sprawy, ile kosztuje nas samo zakwalifikowanie się na taką imprezę. Słyszę, że mamy taką fajną pracę, bo sobie pobiegniemy raz na jakiś czas. Strasznie nie lubię takich komentarzy. Jeśli tak, to proszę, załóż buty i biegaj. W Rio bardzo mnie to ruszyło. Pocieszać mnie musieli piłkarze ręczni. Karol Bielecki mi tłumaczył: "Emilia, ty nie możesz czytać takich rzeczy". No, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam jak to działa - wyjaśniła.

- To było bardzo przykre, bo ludzie nie mają pojęcia, jak wygląda nasze życie. Myślą, że każdy, kto wpadnie na pomysł pojechania na igrzyska, tam jedzie, a tak nie jest. Oni widzą tylko 50 sekund naszego biegu na bieżni, a nie widzą, ile przez cały rok wkładamy w to pracy i jakie mamy wyrzeczenia. O stabilnym życiu możemy w zasadzie pomarzyć - dodała.

W 2018 roku po jednym z treningów Emilia Ankiewicz opublikowała na Instagramie zdjęcie z treningu, na którym wyczerpana leży na bieżni. Spotkała się wówczas z bardzo pozytywnym odzewem i dopiero wtedy część kibiców zauważyła, że profesjonalny sport to harówka, a nie droga usłana różami.

RadioZET.pl/WP Sportowe Fakty/sport.tvp.pl