Zamknij

Dramat na maratonie w Londynie. Zasłabł i zmarł tuż przed metą

Maciej Walasek
04.10.2022 08:29

Organizatorzy TCS London Marathon, który w niedzielę odbył się na ulicach miastach przekazali dramatyczne wieści. Jak poinformował "Daily Mirror" jeden z uczestników zasłabł tuż przed metą i zmarł pod koniec biegu.

maraton w Londynie
fot. David Cliff/Associated Press/East News

W pierwszą niedzielę października w Londynie odbyła się 42. edycja maratonu. Pierwotnie impreza miała zostać przeprowadzona w kwietniu, ale została przełożona z powodu pandemii COVID-19, aby zwiększyć szanse na imprezę masową.

Niestety, podczas zawodów doszło do tragedii. Jak przekazali dziennikarze "Daily Mirror" jeden z mężczyzn zasłabł między 23 a 24 milą, czyli na blisko trzy mile przed metą. Na miejscu od razu zjawiły się służby medyczne, a uczestnik biegu został zabrany karetką do szpitala. Niestety, lekarzom nie udało się go uratować. Nie podano jednak przyczyny śmierci 36-latka.

Śmierć na maratonie w Londynie

"Wszystkie osoby zaangażowane w organizację maratonu chcą złożyć szczere kondolencje rodzinie i przyjaciołom mężczyzny. Rodzina prosiła o zachowanie prywatności i zgodnie z jej życzeniem nie zostaną ujawnione żadne dalsze szczegóły. Przyczyna śmierci zostanie ustalona później poprzez badania lekarskie"- napisali organizatorzy na oficjalnym profilu TCS London Marathon.

W maratonie wśród panów najszybszy był pochodzący z Kenii Amos Kipruto (2:04.39). Z kolei w rywalizacji pań pierwszą linię mety przebiegła Etiopka Yalemzerf Yehualow (2:17.25).

RadioZET.pl