Zamknij

Medalista olimpijski zginął w wypadku samochodowym. Miał 29 lat

11.01.2022 17:20
Deon Lendore nie żyje
fot. Deon Lendore/Instagram

Deon Lendore nie żyje. Reprezentant Trynidadu i Tobago, brązowy medalista olimpijski z Londynu w sztafecie 4x400 m, zginął w wypadku samochodowym w stanie Texas w Stanach Zjednoczonych. Miał 29 lat.

Deon Lendore swój największy życiowy sukces osiągnął w 2012 roku na igrzyskach olimpijskich w Londynie. Wraz z kolegami - Lelonde Gordonem, Jarrinem Solomonem i Ade Alleyne-Forte - wywalczył brązowy medal, ulegając tylko Wyspom Bahama i Stanom Zjednoczonym. Czas 2:59.40 był nowym rekordem kraju.

Jeszcze jedną lokatę wyżej w tej konkurencji był na mistrzostwach świata w Pekinie w 2015 roku. Indywidualnie został brązowym medalistą halowych mistrzostw świata w Portland w biegu na 400 m. Na tych samych zawodach stanął też na najniższym stopniu podium w sztafecie. Ten rezultat powtórzył dwa lata później w Birmingham. Niestety we wtorek [czasu polskiego - red.] napłynęły do nas smutne wieści ze Stanów Zjednoczonych.

Deon Lendore nie żyje

Lendore pracował na uniwersytecie Texas A&M jako asystent trener Pata Henry'ego. Obaj szkolili biegaczy na 400 i 800 m. W poniedziałek po treningu 29-latek wracał do domu, ale na autostradzie doszło do tragicznego w skutkach wypadku. O jego śmierci poinformowała federacja Trynidadu i Tobago.

"Nie jesteśmy w stanie słowami wyrazić naszego smutku z powodu druzgocącej i przedwczesnej śmierci trzykrotnego olimpijczyka, medalisty olimpijskiego i mistrzostw świata Deona Lendore'a. Był inspiracją i motywacją dla nas wszystkich poza bieżnią" - napisano w komunikacie.

RadioZET.pl