Członek rady IAAF: "Caster Semenya jest mężczyzną"

19.08.2019
Aktualizacja: 19.08.2019 15:40
Caster Semenya
fot. EZRA SHAW/Getty AFP/East News

Caster Semenya przegrała apelację w sądzie najwyższym w Szwajcarii i nie może startować z kobietami na swoim koronnym dystansie - 800 m. Teraz oliwy do ognia dolał członek rady IAAF, Jose Maria Odriozola.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Nie chcemy jej odmawiać kobiecości, ale pod względem biologicznym Caster jest mężczyzną - powiedział Odriozola, który posiada tytuł profesora biochemii.

Zobacz także

- Cały czas mówi, że światowa federacja działa przeciwko niej, ale narzucone normy obowiązują wszystkich. O przypadku Semenyi pisze się od mistrzostw świata w Berlinie w 2009 roku. Ma chromosomy XY, jak mężczyzna. Seria badań hormonalnych wykazała, że jest osobą hiperandrogeniczną - dodał w rozmowie z runnesworld.com.

- Semenya ma wyższy poziom testosteronu niż większość mężczyzn, to daje jej i wszystkim innym biegaczkom z podwyższonym testosteronem niekwestionowaną przewagę - zaznaczył.

Caster Semenya - kontrowersje, przepisy

Wcześniej IAAF utrzymywał, że podwyższony poziom testosteronu nie wpływa znacząco na osiągane wyniki. Bieżnia pokazywała jednak co innego, bo reprezentanta RPA wygrywała jak chciała i z kim chciała, uzyskując niekiedy czasy lepsze od rywalek o kilka sekundy.

Po serii protestów, badań i opinii zdecydowano wreszcie o uregulowaniu tej sprawy. IAAF wprowadził limit, w którym Semenya się nie mieści, a co za tym idzie nie może startować z kobietami. Jeśli chciałaby dalej biegać na 800 m, zostałaby dopuszczona jedynie do męskiej rywalizacji.

Caster Semenya nie wystąpi na mistrzostwach świata w Dausze, gdzie miała bronić złotego medalu w biegu na 800 m.

RadioZET.pl/TVP Sport/KS