Caster Semenya nie wystąpi w MŚ. Lekkoatletka przegrała batalię w sądzie

Krzysztof Sobczak
30.07.2019 21:28
Caster Semenya nie wystąpi w MŚ
fot. Shutterstock

Caster Semenya z RPA nie wystartuje w lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Dausze, gdzie miała bronić tytułu w biegu na 800 m. Powodem jest decyzja szwajcarskiego sądu dotycząca anomalii hormonalnych występujących u dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Jestem bardzo rozczarowana tym, że nie będę mogła bronić z trudem wywalczonego tytułu, ale to mnie nie powstrzyma w walce o respektowanie praw wszystkich sportowców" - oświadczyła Semenya w komunikacie wydanym we wtorek przez jej adwokatów.

Zobacz także

Nowe przepisy IAAF vs Caster Semenya

Spór prawny wokół Semenyi trwa od dłuższego czasu. Dotyczy zmiany w przepisach Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF), które nakazują farmakologiczne obniżenie poziomu testosteronu u zawodniczek z zaburzeniami rozwoju płci (DSD), startujących na dystansach od 400 m do jednej mili (1609 m).

Nowa regulacja obowiązuje od 8 maja. Według badań biegaczki dotknięte DSD mają wyższy poziom hormonu niż wynosi średnia dla kobiet, co skutkuje większą masą mięśniową i wyższym poziomem hemoglobiny.

28-letnia Semenya, dwukrotna mistrzyni olimpijska w biegu na 800 m oraz trzykrotna mistrzyni świata na tym dystansie, 29 maja złożyła apelację do szwajcarskiego sądu najwyższego i odniosła wtedy przejściowy sukces. Organ orzekł bowiem, że do czasu podjęcia ostatecznej decyzji IAAF ma wstrzymać się ze stosowaniem nowych przepisów.

Zgoda na starty umożliwiła Semenyi występ w mityngu Diamentowej Ligi w Stanford, gdzie 30 czerwca zwyciężyła na 800 m, uzyskując rezultat 1.55,70.

Pięć dni przed wejściem w życie nowych przepisów reprezentantka RPA osiągnęła w Dausze najlepszy w tym roku wynik na świecie na tym dystansie - 1.54,98. Po biegu oświadczyła, że nie będzie przyjmować żadnych leków na obniżenie poziomu testosteronu.

Jak wynika z oświadczenia prawników Semenyi, szwajcarski sąd uchylił w poniedziałek regulację zastosowaną tymczasowo tylko w odniesieniu do zawodniczki z RPA. Nie zamyka to jednak sporu, gdyż Semenya złożyła apelację do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu.

Mistrzostwa świata w Dausze odbędą się w dniach 27 września - 6 października.

RadioZET.pl/PAP/KS