Zamknij

Podwójne osłabienie sztafety. Anna Kiełbasińska nie jedzie na HMŚ

14.03.2022 16:51
Anna Kiełbasińska nie jedzie na HMŚ 2022 w Belgradzie
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER/EastNews

Anna Kiełbasińska z powodu zakażenia koronawirusem przerwała treningi i w związku z tym zrezygnowała z wyjazdu na halowe mistrzostwa świata w Belgradzie. W tej sytuacji sztafeta 4x400 m będzie podwójnie osłabiona, gdyż wcześniej z udziału w imprezie wycofała się Małgorzata Hołub-Kowalik.

Anna Kiełbasińska od początku sezonu prezentowała wyborną formę. W jednym z pierwszych startów pobiła halowy rekord Polski w biegu na 400 m (51,10 s) i choć później najlepsze osiągnięcie w kraju odebrała jej Justyna Święty-Ersetic (51,04), to warszawianka miał być jedną z naszych największych szans medalowych podczas halowych mistrzostw świata w Belgradzie (18-20 marca). I to nie tylko indywidualnie, ale także, a może przede wszystkim w sztafecie. Niestety plan Aleksandra Matusińskiego posypał się przez kontuzje etatowych uczestniczek w tej drużynie.

Najpierw uraz z rywalizacji wykluczył Małgorzatę Hołub-Kowalik, a w niedzielę o rezygnacji z wyjazdu do Serbii poinformowała Kiełbasińska. "Nie nacieszyłam się zbyt długo powrotem do startów w sezonie halowym... Niestety nie zobaczycie mnie w Belgradzie. Wygląda na to, że zbyt optymistycznie oceniłam swoje zdolności w radzeniu sobie w trudnych sytuacjach albo po prostu czasu jest za mało" - napisała na Instagramie.

Anna Kiełbasińska nie wystąpi w HMŚ 2022 w Belgradzie

31-latka również zmagała się z kontuzją. Wróciła na halowe mistrzostwa Polski w Toruniu, w których wywalczyła srebrny medal. Po zawodach uzyskała pozytywny wynik testu na koronawirusa i przez tydzień nie mogła trenować. To doprowadziło ją do konieczności wycofania się z HMŚ.

"Tuż po mistrzostwach Polski, albo nawet i już na nich, zachorowałam na COVID. Od tygodnia nie trenuję, a z czegoś takiego z pewnością nie da się biegać na najwyższym poziomie. Na pewno nie na takim, na jaki mnie było stać w tym sezonie" - przekazała Kiełbasińska. "Zrobiło się trochę tego za dużo, a czasu za mało" - dodała.

W tym roku najważniejszą imprezą lekkoatletyczną będą lipcowe mistrzostw świata w Eugene.

Po rezygnacji ze startu Kiełbasińskiej w składzie reprezentacji Polski na HMŚ pozostaje 24 zawodników. Wśród nich jest pięć specjalistek od biegu 400 m, które mogą być brane pod uwagę do składu sztafetowego. Poza Święty-Ersetic są to: Natalia Kaczmarek, Iga Baumgart-Witan, Kinga Gacka i Aleksandra Gaworska.

RadioZET.pl/PAP, Tomasz Więcławski