Anita Włodarczyk nie wystąpi w memoriale Kamili Skolimowskiej

11.07.2018 17:56

Anita Włodarczyk ucięła wszelkie spekulacje na temat swojego ewentualnego występu w tegorocznym memoriale Kamili Skolimowskiej. Mistrzyni olimpijska z Londynu i z Rio de Janeiro w rzucie młotem potwierdziła, że nie ma zamiaru brać udziału w tych zawodach.

Anita Włodatczyk nie wystrtuje w memoriale Kamili Skolimowskiej fot. ANDRZEJ BANAS / POLSKA PRESS/EastNews

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

"Oświadczam, że nie wystartuję w Memoriale Kamili Skolimowskiej 22.08.2018 roku w Chorzowie. Podjęcie takiej decyzji było dla mnie bardzo trudne. Kamila zostanie na zawsze w moim sercu. Żadne formy nacisku, perswazji, a nawet prób szantażu nie będą miały wpływu na zmianę mojej decyzji" - napisała Włodarczyk w mediach społecznościowych.

To duże zaskoczenie, bo Anita Włodarczyk przez lata była ambasadorką tej imprezy i zarzekała się, że pamięć o Kamili Skolimowskiej jest dla nie bardzo ważna. Wielokrotnie podkreślała, że zmarła w 2009 roku najmłodsza polska mistrzyni olimpijska była jej przyjaciółką i motywowała ją do działania. Co więc spowodowało tak ostrą reakcję?

Włodarczyk rezygnuje z memoriału Skolimowskiej

Tego tak do końca nie wiadomo. "Przegląd Sportowy" sugeruje, że może chodzić o słabnące zainteresowanie tym wydarzeniem, jednak nieoficjalnie mówi się, że to pokłosie wydarzeń z Festiwalu Rzutów im. Kamili Skolimowskiej we Władysławowie i konfliktu z kulomiotem Konradem Bukowieckim.

Kilka dni przed imprezą Bukowiecki opublikował w sieci plakat zapowiadający to wydarzenie, jednak czarną planszą zasłonił postać Włodarczyk. To sprawiło, że młociarka postawiła organizatorom ultimatum, że "albo ona, albo on". Domagała się także przeprosin od młodego kulomiota.

Do kompromisu nie doszło, a Włodarczyk zrobiła tak, jak zapowiadała: zrezygnowała ze startu.

Plakat fot. Instagram Konrada Bukowieckiego

"To mnie zabolało i faktycznie postawiłam organizatorom ultimatum, że albo ja wystąpię, albo Konrad. Chodziło przede wszystkim o pielęgnację pamięci Skolimowskiej. Zgadzam się z tym, że te zawody zawsze powinny łączyć, bo tego chciałaby Kamila, ale Konrad doprowadził do tego, że zaczęły dzielić. Uraziło mnie, że nie zachował standardów etycznych i nawet za to nie przeprosił. Ma wprawdzie już dowód osobisty i niezłe wyniki sportowe, ale jego postawa na razie dojrzała nie jest" - tłumaczyła.

Ojciec Kamili Skolimowskiej zapewnił, że zawodnik nie może dyktować organizatorom memoriału, kto może, a kto nie może w nim wystąpić. Anita Włodarczyk już wtedy zapowiedziała, że nie zamierza wystartować w organizowanym od 2010 roku memoriale Kamili Skolimowskiej, który w tym roku odbędzie się na zmodernizowanym Stadionie Śląskim.

Kibice rozżaleni decyzją Włodarczyk

Kibice są podzieleni taką decyzją jednej z największych współczesnych polskich lekkoatletek. Część z nich rozumie jej działanie i podkreśla, że nie można dać się lekceważyć sportowcom "na dorobku". Większość jednak zastanawia się, czy w związku z konfliktem dwukrotna mistrzyni olimpijska już nigdy nie weźmie udziału w zawodach, w których wystartuje Bukowiecki. Przyznają, że to "dziecinada" i twierdzą, że "pamięć o Kamili była jedynie na pokaz".

RadioZET.pl/PAP/Przegląd Sportowy/Facebook/KS

Oceń