Szwedzka tyczkarka dorabia przy robotach drogowych. Jej pensja zwala z nóg

21.04.2020 17:47
Angelica Bengtsson
fot. Angelica Bengtsson/Facebook

Angelica Bengtsson, szwedzka nadzieja olimpijska w skoku o tyczce, z powodów finansowych postanowiła zatrudnić się przy robotach drogowych, gdzie będzie kierować ruchem samochodów.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

- Sezon jest jaki jest, czyli go nie ma. Bez zawodów dla sportowca nie ma zarobków, a aby opłacić wszystkie moje rachunki i zobowiązania potrzebuję dochodu. Znalazłam ciekawą pracę na świeżym powietrzu przy remontach dróg - wyjaśniła 26-letnia tyczkarka.

Dodała, że jest to praca sezonowa i na razie jest dla niej aktualna do końca sierpnia. Jeżeli jednak epidemia nie znajdzie się pod kontrolą i zawody będą dalej odwoływane, może będzie pracować dłużej.

Angelica Bengtsson pracuje przy naprawach dróg

Roboty drogowe w Szwecji są prowadzone przez państwowy urząd ruchu drogowego i finansowane głównie z podatku, który właściciele samochodów płacą raz w roku. Jest on uzależniony od wagi pojazdu i emisji spalin. Pensja tyczkarki, której funkcja określona jest jako "sygnalistka drogowa", będzie wynosić 26 600 koron miesięcznie brutto (ok. 10,5 tys. złotych).

- Jest to znacznie więcej niż moje stypendium sportowe, z którego teraz muszę żyć - przyznała Szwedka.

Mistrzyni świata pracuje w szpitalu. Walczy z koronawirusem na pierwszym froncie

W swojej karierze zdobyła trzy brązowe medale mistrzostw Europy: jeden na stadionie w Amsterdamie (2016) i dwa w hali - w Pradze (2015) i Belgradzie (2017). W lutym triumfowała w halowych mistrzostwach kraju wynikiem 4.74.

- Byłam pełna optymizmu, bo forma rosła, lecz nagle nadszedł wirus, który storpedował wszystkie moje plany. Wraz z rozwojem epidemii i po przesunięciu igrzysk olimpijskich straciłam z dnia na dzień motywację i wpadłam w rodzaj depresji. Miałam uczucie, jakby ktoś nagle wyciągnął dywan spod moich nóg. Teraz chcę przebywać na co dzień z ludźmi i regularna praca da mi taką możliwość - powiedziała tyczkarka szwedzkim mediom, m.in. na antenie telewizji SVT.

RadioZET.pl/PAP