Tragedia w Belgii. 19-letni kolarz zginął po zderzeniu z furgonetką

18.03.2019 16:44
sport

Reprezentant Belgii do lat 23 w kolarstwie Stef Loos zginął na trasie wyścigu Mémorial Alfred Gadenne. 19-latek zderzył się z furgonetką i zmarł w szpitalu w wyniku odniesionych obrażeń.

Stef Loos nie żyje fot. Twitter/Belgian Cycling

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Stef Loos był dobrze zapowiadającym się kolarzem, jeżdżącym w barwach zespołu Acrog-Pauwels-Balen BC. Prezes grupy Jef Robert powiedział mediom, że trzech kolarzy zostało skierowanych na niewłaściwą trasę, wskutek czego znaleźli się na ruchliwym skrzyżowaniu. Loos jechał w środku stawki i to on przyjął na siebie największą siłę uderzenia.

Wśród poszkodowanych są także Ruben Apers i Jonas Bresseleers, ale ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Stef Loos nie żyje

- To była nierówna walka. Jego obrażenia były tak poważne, że nie miał szans na przeżycie - przyznał Robert. Dodał, że sprawą zajmie się teraz prokuratura, która ustali, kto odpowiada za tę tragedię.

Stef Loos zmarł w niedzielę wieczorem w szpitalu w Tournai. Miał 19 lat.

RadioZET.pl/sudinfo.be/radio2.be/KS

Oceń
Tagi