Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Agnieszka Więdłocha , Maciej Stuhr
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Jaka przyszłość czeka Kubicę? Powrót do F1 prawie niemożliwy, ale jest plan B

12.12.2017 12:01
xxx sport

Robert Kubica - wedle najnowszych informacji - nie podpisze kontraktu z Williamsem. To oznacza, że jego marzenia o powrocie do Formuły 1 w 2018 roku prawdopodobnie się nie spełnią. Jaka więc czeka go przyszłość? Na szczęście ma przygotowany tzw. plan B.

Robert Kubica fot. East News

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zagłosuj

Czy Robert Kubica wróci jeszcze do Formuły 1?

Nasz kierowca zrobił wszystko co mógł, by wrócić do F1. Świetnie spisał się podczas testów w Abu Zabi, po których wszyscy byli przekonani, że to właśnie on będzie jeździć w ekipie Williamsa w kolejnym sezonie. O miejsce w składzie walczył z Siergiejem Sirotkinem. Najnowsze informacje wskazują jednak, że to właśnie Rosjanin podpisze kontrakt z brytyjskim teamem. Tak twierdzi przynajmniej świetnie zorientowany w temacie włoski dziennikarz międzynarodowego serwisu motorsport.com - Roberto Chinchero. A jeśli jego informacje się potwierdzą, to jaka przyszłość czeka Kubicę?

Koniec marzeń o Formule 1

Kilka miesięcy temu zatrudnienie Kubicy rozważało Renault, ale ostatecznie ekipa z Enstone podpisała kontrakt z Carlosem Sainzem. 

Teraz podobny scenariusz rysuje się z Williamsem, który w ostatniej chwili przed testami na Yas Marina sięgnął po zupełnie innego zawodnika. Co konkretnie spowodowało, że brytyjski team wybrał Sirotkina? Chinchero zaznaczył, że przeważył czynnik ekonomiczny. Za 22-latkiem stoi pokaźny sponsor rosyjskiego banku SMP. Sam krakowianin przyznał, że gdyby miał wybrać kierowcę, to wybór padłby na tego z większym budżetem. Dlatego nie ma co się dziwić - Kubica mógł wnieść do Williamsa 8 milionów euro, natomiast Sirotkin aż 15 milionów dolarów.

Media spekulowały, że zespół z Grove nie chce sięgnąć po Polaka w obawie przed jego formą fizyczną. Jednak 33-latek rozwiał wszelkie wątpliwości na temat sprawności ręki przejeżdżając jednego dnia testów 500 km. Dodatkowo Kubica informował, że jazda samochodem nie sprawia mu większych problemów, ale znacznie trudniej jest mu w życiu codziennym.

Jest plan B

Brak angażu w Williamsie nie oznacza jednak, że Polak nie będzie kontynuował swojej przygody ze sportami motorowymi. Jak podał włoski italiaracing.net, Kubica może rozpocząć ściganie się w prestiżowej niemieckiej serii DTM w ekipie Mercedesa.

RadioZET.pl/AN

Oceń