Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

BBC: Renault zaproponowało Palmerowi odszkodowanie za rozwiązanie kontraktu

01.08.2017 17:27
sport

Dziennikarz BBC Andrew Benson poinformował, że Renault zaproponowało Jolyonowi Pamerowi odszkodowanie w zamian za natychmiastowe rozwiązanie kontraktu. Zdaniem eksperta, po przerwie wakacyjnej Brytyjczyka nie będzie już w Formule 1, a najpoważniejszym kandydatem do jego zastąpienia jest Robert Kubica.

Robert Kubica fot. Twitter/Renault Sport F1
Zagłosuj

Czy Robert Kubica wystartuje w Grand Prix Belgii?

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Polak w środę po raz pierwszy będzie testował najnowszy bolid Renault. Najprawdopodobniej odzyska superlicencję i jeśli zaprezentuje dobre tempo, nic nie będzie już stało na przeszkodzie, by wielki powrót do F1 po 6,5-letniej przerwie stał się faktem.

Dni Palmera policzone

Tymczasem Andrew Benson, który od dłuższego czasu przewiduje, że Kubica pojedzie już podczas Grand Prix Belgii (25-27 sierpnia) poinformował, że Renault ma dość "wyczynów" Jolyona Palmera i zaproponowało mu ugodę - w zamian za rozwiązanie kontraktu obowiązującego do końca 2017 roku otrzyma wysokie odszkodowanie. To jedyna możliwość, by Brytyjczyk przestał być kierowcą francuskiej stajni jeszcze w tym roku - w jego kontrakcie nie ma zapisów gwarantujących Renault szybkie odstąpienie od umowy. Ponadto 21-latek sam opłacał swoje starty w F1, co kosztowało go ok. 8 mln funtów.

- Jeśli testy wypadną pomyślnie, a Kubica i zespół będą zadowoleni z rezultatów, to nic nie stanie na przeszkodzie, aby zakontraktować Polaka na sezon 2018. Kubica mógłby nawet wcześniej zastąpić Jolyona Palmera. Brytyjczyk otrzymał od Renault propozycję odszkodowania za zerwanie kontraktu, ale pozostaje czekać, jak ta sytuacja się rozwinie - napisał dziennikarz BBC.

ZOBACZ TAKŻE: Cezary Gutowski: Nie wykluczam powrotu Kubicy w tym roku

Zdaniem Bensona start w GP Węgier w miniony weekend mógł być dla Palmera ostatnim w tym sezonie. Brytyjczyk znowu zawiódł, zajął 12. miejsce i wciąż jest jednym z czterech kierowców, którzy nie zdobyli jeszcze punktów. To miało przelać czarę goryczy.

Dziennikarz BBC jest pewny - jeśli Renault i Palmer dojdą do porozumienia, a Robert Kubica spisze się dobrze podczas środowego testu na Hungaroringu, to właśnie krakowianina zobaczymy po wakacyjnej przerwie w roli etatowego kierowcy teamu z Francji.

Szef Renault konsekwentnie zaprzecza

Przed GP Węgier szef Renault Cyril Abiteboul zapewniał, że "plan jest taki, by Palmer ukończył ten sezon". Czas na przemyślenia miałby nadejść dopiero po zakończeniu sezonu. Jeśli wierzyć doniesieniom Bensona, czara goryczy już się przelała i Francuzi postanowili przyspieszyć swoje działania.

Robert Kubica zrobił na wszystkich bardzo dobre wrażenie podczas testów w Hiszpanii i we Francji, gdzie miał do dyspozycji samochód z 2012 roku. Początkowo nikt nie mówił, że to realna szansa dla Polaka na powrót do F1, a teraz wielu twierdzi, że jego wielki "come back" jest tylko kwestią czasu. Pytanie nie brzmi już "czy", lecz "kiedy" wróci.

Testy Kubicy w najnowszym bolidzie Renault odbędą się w środę w godzinach 9-18. We wtorek za kierownicą zasiadł trzeci kierowca zespołu, Nicholas Latifi.

RadioZET.pl/BBC/Onet/KS

Oceń