Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Niki Lauda o pobycie w szpitalu: To było gorsze od wypadku w 1976 roku

23.12.2018 15:50
sport

Niki Lauda udzielił pierwszego wywiadu po przeszczepie płuc. Austriak znów uniknął śmierci i jednocześnie przyznał się, że pobyt w szpitalu był o wiele gorszy od tego po wypadku, którego doznał w 1976 roku.

Niki Lauda fot. Hoch Zwei hochzwei/EAST NEWS

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku  

W lipcu tego roku Lauda zlekceważył drobne przeziębienie i trafił do szpitala. Po kilku dniach jego stan drastycznie pogorszył się, a legendarnego kierowcę Formuły 1 mógł uratować jedynie przeszczep płuc. Na szczęście zabieg udał się pomyślnie, a w październiku Austriak opuścił placówkę szpitalną. Po dwóch miesiącach, 69-latek udzielił pierwszego wywiadu, w którym podzielił się z mediami tym, co przeżywał w tamtym okresie.

- Byłem w rękach profesjonalistów. Wiedziałem, że to będzie bardzo trudne. W takich chwilach można jednak zrobić tylko jedno: walczyć. Robiłem to w każdej chwili i nadal robię – powiedział Lauda w rozmowie z „La Gazzetta dello Sport”.

Trzykrotny mistrz świata F1 zdradził, że tegoroczny pobyt w szpitalu był o wiele gorszy od tego po wypadku w 1976 roku, kiedy w Grand Prix Niemiec, austriacki kierowca doznał poważnych poparzeń, gdy jego bolid stanął w płomieniach po wypadnięciu z toru.

- Wtedy byłem tylko miesiąc w szpitalu. Miałem oparzenia ciała, ale szybko wyszedłem. Tym razem trwało to zdecydowanie dłużej – mówił.

W trakcie pobytu w szpitalu, 69-latek oglądał w telewizji wszystkie wyścigi Formuły 1. Dodatkowo był na bieżąco z najważniejszymi sprawami Mercedesa, w którym pełni funkcję dyrektora niewykonawczego. Najprawdopodobniej legendarny zawodnik pojawi się na starcie sezonu 2019 w Melbourne. Jednak na to musi dostać zgodę od lekarzy. W międzyczasie Austriak będzie przechodził rehabilitację.

RadioZET.pl/sportowefakty.pl/MW

Oceń