NBA: Tylko dwa punkty Gortata, koniec sezonu dla Wizards

28.04.2018 10:24
sport

Marcin Gortat zdobył tylko dwa punkty, a jego Washington Wizards ulegli u siebie Toronto Raptors 92:102 w meczu 1. rundy fazy play off koszykarskiej ligi NBA. W rywalizacji do czterech zwycięstw "Czarodzieje" przegrali 2-4 i dla nich sezon się zakończył.

Marcin Gortat fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Gortat na parkiecie przebywał 31 minut. Spudłował wszystkie trzy rzuty z gry, wykorzystał natomiast oba wolne. Miał także siedem zbiórek, dwie asysty, jeden blok i dwie straty. Popełnił jeden faul.

Problemy Wizards zaczęły się już kilka godzin przed meczem, kiedy poinformowano, że z powodu kontuzji do gry niezdolny będzie Otto Porter Jr. Gospodarze jednak szybko przejęli inicjatywę i już w pierwszej kwarcie osiągnęli 12-punktowe prowadzenie.

"Czarodzieje" długo utrzymywali niewielką przewagę. 78:73 wygrywali jeszcze na początku ostatniej kwarty. Z minuty na minutę mieli jednak coraz większe problemy z trafianiem do kosza i ostatecznie to Raptors cieszyli się z czwartego zwycięstwa.

Najwięcej punktów - 24 - zdobył dla zwycięzców Kyle Lowry. Tradycyjnie w ekipie z Toronto produktywni byli rezerwowi, którzy łącznie uzyskali 34 pkt. W drużynie Gortata na wyróżnienie zasługują Bradley Beal (32 pkt) i John Wall (23 pkt i osiem asyst). Obaj jednak popełnili aż dziesięć strat - to o cztery więcej niż cała drużyna Raptors.

- Jestem zaniepokojony odpadnięciem już w pierwszej rundzie. Jesteśmy lepszą drużyną niż pokazują wyniki - powiedział gazecie "Washington Post" Bradley Beal.

Sezon 2017/18 w wykonaniu stołecznego zespołu okazał się rozczarowaniem. Mieli w nim walczyć o najwyższe cele, a tymczasem jego część zasadniczą zakończyli dopiero na ósmym miejscu w Konferencji Wschodniej - ostatnim dającym prawo gry w fazie play off.

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń