Kubica dostaje szanse z litości? Tak twierdzi były mistrz świata

05.09.2017 19:07
sport

- Jeśli nie miałby problemów ze zdrowiem, nigdy nie otrzymałby drugiej szansy - mówi były mistrz świata Jacques Villeneuve na temat ewentualnego powrotu Roberta Kubicy do Formuły 1. To jeden z nielicznych krytycznych głosów na temat walki Polaka o wielki "come back".

Robert Kubica fot. Przemek Wierzchowski / Agencja Gazeta

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kanadyjczyk słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi. Niejednokrotnie obrażał innych zawodników - w tym sezonie uczynił to dwukrotnie pod adresem Lance'a Strola i Daniiła Kwiata - a teraz oberwało się również Robertowi Kubicy. Villeneuve twierdzi, że kariera Polaka w F1 wcale nie była tak udana, na jaką wskazywał jego talent (w 2008 roku Kanadyjczyk uważał, że Kubica najbardziej zasługuje na mistrzowski tytuł - przyp. red.).

- Zupełnie tego nie rozumiem. Któremu kierowcy oferuje się powrót po sześciu latach przerwy? Żadnemu! Przecież pod koniec swojej kariery on przegrywał z Pietrowem. Wygrał jeden wyścig, tak jak Pastor Maldonado. I co zrobił później? - mówił Villeneuve.

- Ponadto nie jest w 100 procentach sprawny, przecież z niesprawną ręką sobie nie poradzi. Jeśli nie miałby problemów ze zdrowiem, nigdy nie otrzymałby drugiej szansy. Moim zdaniem to wstyd! - dodał 46-latek cytowany przez f1inal-lap.be.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że to właśnie Kubica zastąpił ówczesnego mistrza świata w bolidzie BMW Sauber. Z komentarzy kibiców pojawiających się pod wypowiedzią Villeneue'a wynika, że wciąż siedzi w nim ta zadra.

- Pamiętam go jako trzeciego kierowcę teamu i mówiąc szczerze był nie do zniesienia. Każda wspólna godzina w padoku była wtedy męczarnią, to był dla mnie straszny miesiąc. Nie mogę sobie wyobrazić niczego dobrego w związku z jego powrotem do Formuły 1 - przyznał Kanadyjczyk, który uważa ponadto, że saga z powrotem Kubicy do F1 to tylko medialna zagrywka.

- To sprawka mediów. Jest wielu bardziej utalentowanych i przyszłościowych kierowców, którzy nigdy nie otrzymali ponownej szansy w żadnym zespole. Kubica ma po prostu szczęście - zakończył Villeneuve.

Robert Kubica pozostaje jednym z kandydatów do zastąpienia Jolyona Palmera w bolidzie Renault na przyszły sezon. Decyzja ma zapaść przed GP Singapuru, które odbędzie się w dniach 15-17 września.

RadioZET.pl/Sportowe Fakty/KS

Oceń