Formuła 1: Daniel Ricciardo wygrywa zwariowany wyścig w Szanghaju

15.04.2018 10:03
sport

Australijczyk Daniel Ricciardo z zespołu Red Bull wygrał na torze w Szanghaju niedzielny wyścig o Grand Prix Chin, trzecią rundą mistrzostw świata Formuły 1.

Daniel Ricciardo fot. PAP/EPA

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Drugie miejsce zajął Fin Valtteri Bottas z Mercedesa GP, a trzecie jego rodak Kimi Raikkonen z Ferrari.

Australijczyk zwycięstwo zawdzięcza szefom teamu, którzy w momencie, gdy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, skierowali go do serwisu na zmianę opon. Dzięki nowemu kompletowi obaj kierowcy Red Bulla - Ricciardo i Holender Max Verstappen w drugiej części wyścigu mieli widoczną przewagę nad rywalami.

- Jestem bardzo zadowolony, tym bardziej, że to zwycięstwo jest nieoczekiwane. Jak widać wyścigi, wbrew niektórym oponentom, nie są nudne. Jeszcze 24 godziny temu nie myślałem o podium. To jest nagroda dla całego teamu za ciężką pracę - powiedział Ricciardo.

Wyścig w Szanghaju nie był całkiem udany dla ruszających z pierwszej linii Vettela i Raikkonena. Tuż po starcie ten pierwszy utrzymał prowadzenie, ale Fin spadł na czwartą pozycję wyprzedzony przez Bottasa i Verstappena. Także Brytyjczyk Lewis Hamilton trochę zaspał, spadł z czwartego na piąte miejsce.

Przez pierwsze 15 okrążeń w wyścigu prowadził Vettel, za nim jechał Bottas. Jako pierwsi na zmianę opon zjechali kierowcy Red Bulla, tuż po nich Mercedesa. Z ekipy Ferrari Vettel zmienił jako pierwszy, ale i tak nie nastąpiło to w dobrym momencie, gdyż po powrocie na tor Niemiec został wyprzedzony przez Bottasa.

Jak się później okazało, decydujące znaczenie dla przebiegu wyścigu w Chinach miała kraksa między dwójką kierowców Toro Rosso Francuzem Pierrem Gaslym i Nowozelandczykiem Brendonem Hartleyem. Francuz przy próbie wyprzedzenia uderzył w bolid partnera z zespołu, na tor posypały się uszkodzone fragmenty przedniego spojlera, które zagrażały bezpieczeństwu. Sędziowie zdecydowali o wyjeździe na tor samochodu bezpieczeństwa.

Ten moment błyskawicznie wykorzystali szefowie ekipy Red Bulla, którzy natychmiast wezwali swoich kierowców na drugą zmianę opon. Rywale z Ferrari i Mercedesa pozostali na torze na starym ogumieniu, co później okazało się brzemienne w skutkach.

Po neutralizacji, w trakcie której przez cztery okrążenia karawana bolidów F1 jechała karnie za "safety car", rywalizację wznowiono. Prawie natychmiast Ricciardo wyprzedził Raikkonena, kilka chwil później dogonił Hamiltona i także go minął.

Na 42. okrążeniu Australijczyk nie dał szans Vettelowi i znalazł się na drugiej pozycji za prowadzącym jeszcze wtedy Bottasem. Na końcowy atak ze strony Ricciardo Fin nie czekał długo, po trzech kolejnych okrążeniach Australijczyk z łatwością go wyprzedził i objął prowadzenie.

Na torze "szalał" drugi kierowca Red Bulla Verstappen. Na świeżych super miękkich oponach, które nie miały tendencji do wpadania w poślizg, wyprzedził Hamiltona, a po chwili zaatakował Vettela. Ta próba zakończyła się lekką stłuczką, znany z agresywnej jazdy Holender został później ukarany przez zespół sędziów sportowych (ZSS) karą 10 sekund, ale to Niemcowi i tak nie pomogło.

Uważany przed startem za jednego z głównych kandydatów do zwycięstwa lider cyklu spadł na siódme miejsce, a ostatecznie był ósmy.

Azjatycki wyścig ponownie zupełnie nie udał się ekipie Williams, której kierowcą testowym i rezerwowym jest Robert Kubica. Kanadyjczyk Lance Stroll zajął 14. miejsce, a Rosjanin Siergiej Sirotkin - 15. Team Williams jest nadal w stawce dziesięciu w F1 jedynym, który nie zdobył w trzech wyścigach ani jednego punktu.

Vettel utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej MŚ, ale jego przewaga nad broniącym tytułu Hamiltonem zmalała do 11 pkt.

Wyniki GP Chin:

1. Daniel Ricciardo (Australia/Red Bull) 1:35.36,380

2. Valtteri Bottas (Finlandia/Mercedes) strata 8,894 s

3. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari) 9,637

4. Lewis Hamilton (W. Brytania/Mercedes) 16,985

5. Max Verstappen (Holandia/Red Bull) 20,436

6. Nico Huelkenberg (Niemcy/Renault) 21,052

7. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren) 30,639

8. Sebastian Vettel (Niemcy/Ferrari) 35,286

9. Carlos Sainz Jr (Hiszpania/Renault) 35,763

10. Kevin Magnussen (Dania/Haas) 39,594

11. Esteban Ocon (Francja/Force India) 44,050

12. Sergio Perez (Meksyk/Force India) 44,725

13. Stoffel Vandoorne (Belgia/McLaren) 49,373

14. Lance Stroll (Kanada/Williams) 55,490

15. Sergiej Sirotkin (Rosja/Williams) 58,241

16. Marcus Ericsson (Szwecja/Sauber) 1.02,604

17. Romain Grosjean (Francja/Haas) 1.05,296

18. Pierre Gasly (Francja/Toro Rosso) 1.06,330

19. Charles Leclerc (Monako/Sauber-Ferrari) 1.22,575

20. Brendon Hartley (Nowa Zelandia/Toro Rosso) 5 okrążeń

RadioZET.pl/PAP/MW

Oceń